- Post został utworzony 14 g. temuMój sobotni reset po całym tygodniu 🫧🤍 Czyli chwila dla siebie, trochę pielęgnacji i próba doprowadzenia tych moich włosów do porządku. Zaczęłam od peelingu skóry głowy od Simone Trichology. Następnie podzieliłam włosy na pasma, żeby móc delikatnie zwilżyć je wodą i nałożyć odżywkę tej samej marki na całą długość. Cały proces zajął mi trochę więcej czasu, niż może się wydawać na filmiku, bo mam naprawdę dużo włosów, są gęste i jest co ogarniać! 🙈 Nie chciałam jednak robić z tego trzygodzinnego tutorialu, więc trochę przyspieszyłam cały proces. Kiedy pokryłam odżywką jedną stronę, dołożyłam jej jeszcze trochę na poszczególne pasma, a następnie zawinęłam włosy w ślimaczka. Potem dokładnie to samo zrobiłam z drugą częścią głowy. Kiedy obie strony były już równomiernie pokryte, połączyłam włosy w całość i przeczesałam je szerokim grzebieniem, żeby rozprowadzić odżywkę i przy okazji delikatnie rozplątać wszystkie kołtunki. 🙈 A potem możecie podziwiać moje misterne kręcenie ślimaczka na głowie i walkę ze spinką, żeby wszystko trzymało się na swoim miejscu. Na koniec nakładam dwa czepki, żeby utrzymać ciepło wydzielane przez skórę głowy i stworzyć włosom warunki do działania odżywki. I tak sobie siedzę, czekam i udaję, że jestem w domowym SPA. 🥹🤍 A skoro włosy mają chwilę dla siebie, to ja w tym czasie zabieram się za pielęgnację twarzy! Wykorzystuję moje ostatnie kosmetyczne zdobycze, które wciąż testuję dzięki #tykotest_pl @LYKO POLSKA. ❤️ Dziękuję Wam jeszcze raz za tę możliwość! I tutaj zwróćcie, proszę, uwagę na jedną rzecz. 🫧 Specjalnie nakładam maseczkę peel-off od Smuuti Skin również na brwi, żeby pokazać Wam, jak zachowuje się podczas zdejmowania. Mam już serdecznie dość wspomnień po tych dawnych czarnych maseczkach, które przyklejały się do twarzy jak superglue. Przy tej maseczce nie miałam takiego problemu, nawet tam, gdzie produkt znalazł się na włoskach, zdejmowanie było delikatne, bez bolesnego szarpania i bez czerwonej twarzy jak buraczek. Zamiast tego skóra wyglądała na przyjemnie rozświetloną. ❤️ Oczywiście każda skóra i każdy produkt mogą zachowywać się inaczej, ale moje dotychczasowe doświadczenia z tą maseczką są naprawdę pozytywne! A skoro już jesteśmy przy kosmetykach, to muszę jeszcze wrócić do COSRX Advanced Snail 92 All in One Cream. Dziewczyny, jak ten krem jest wydajny! Używam go od początku października, minimum dwa razy dziennie, a z tego słoiczka ubyło naprawdę niewiele! 😳 Jest bardzo, bardzo wydajny! Wystarczy niewielka ilość, żeby rozprowadzić go na skórze, więc mam wrażenie, że to opakowanie posłuży mi jeszcze naprawdę długo. I to jest coś, co zdecydowanie zasługuje na pochwałę! 🙈 I tak właśnie wygląda mój sobotni reset. Trochę pielęgnacji włosów, trochę twarzy i chwila, żeby po całym tygodniu wreszcie zwolnić. 🤍 A Wy też macie swój mały rytuał na reset po całym tygodniu? 🫧💆🏻♀️ Buźka! ❤️ #lykotestpl #smuuti #cosrx #snail #haircare #skincare #care2 produkty użyte w looku91 wyświetleń