Mam skandynawskie, rozjaśniane włosy z cienkimi pasmami, które zazwyczaj wcale nie lubią olejków do włosów; włosy od razu stają się tłuste i trzeba je myć. Wypróbowałam ten produkt, gdy był na promocji i szczerze mówiąc, nie byłam nim zachwycona... przez pierwsze dwa tygodnie. Używałam tylko jednej pompki na długości każdego wieczoru, ale zauważyłam, że włosy stały się trochę bardziej tłuste i trzeba je było myć trochę częściej. Na początku nie było dużej różnicy w jakości włosów.
Teraz, w 3.-4. tygodniu, włosy są jednak super ładne! Są błyszczące i mniej suche, i nie muszę ich już myć tak często. Zostawiam tę recenzję dla kogoś, kto może się poddać po tygodniu lub dwóch – może warto kontynuować trochę dłużej, zanim zobaczy się efekty!
Jedyną wadą serum jest to, że jest drogie, ale radzę sobie dobrze z jedną pompką na moje długie, cienkie włosy. Podkreśla kolor i ułatwia rozczesywanie włosów. Naprawdę dobre! :)