Angelica Smith

  • Post został utworzony 1 g. temu
    Ocena: 5 z 5

    Maślana miękkość i rozprowadza się całkowicie jak marzenie!

    Miałam okazję przetestować L’Oréal Paris Lumi Bronze Le Stick Soleil Bronzerstick w odcieniu 110 Toasted Sunlight jako test pilot za pośrednictwem Smartson. Dla odniesienia: mam 52 lata, jasną do średniej tonację skóry (ciepły-neutralny podton) i mam cerę mieszaną. Pierwsze wrażenie i aplikacja Moje absolutnie pierwsze wrażenie po nałożeniu produktu to od razu „wow, jak maślana miękkość!”. Dzięki kremowej konsystencji jest tak łatwo rozprowadzić produkt. Posiadam bronzery w sztyfcie od wielu różnych marek, ale ten rozprowadza się zdecydowanie najpiękniej ze wszystkich. Nałożyłam sztyft bezpośrednio na podkład, a następnie użyłam pędzla do podkładu, aby go wpracować, co poszło całkowicie bez wysiłku. Kolor, pigmentacja i efekt Patrząc na odcień „110 Toasted Sunlight”, może się wydawać, że będzie ciągnął w stronę pomarańczowego. Ale ku mojej radości wcale tak się nie stało, co jest bardzo częstym problemem dla mojego odcienia skóry. Produkt ma bardzo ładny efekt kolorystyczny i jest całkowicie budowalny. Jeśli przypadkiem nałożysz go za dużo, to nie problem, bardzo łatwo jest ponownie złagodzić kolor. Nawet poprawiałam produkt wieczorem bezpośrednio na puder i nie zrobił się ani trochę plamisty. Podsumowanie To było niesamowicie pozytywne doświadczenie. Mam szczerą nadzieję, że L’Oréal zachowa te produkty w swojej ofercie i rozszerzy ją o jeszcze więcej odcieni. Gdyby dodatkowo wypuścili róż do policzków w dokładnie tej formule, byłoby to absolutne marzenie! Bardzo mi się podoba. (Opinia we współpracy ze Smartson)
    1 produkt w poście Maślana miękkość i rozprowadza się całkowicie jak marzenie!
    2 wyświetleń
  • Post został utworzony 1 g. temu
    Ocena: 5 z 5

    Magiczna objętość i długość – naprawdę daje efekt sztucznych rzęs!

    Miałam okazję przetestować tusz do rzęs L'Oréal Paris Volume Million Lashes Panorama Chromatic w odcieniu Brown Leather jako testerka za pośrednictwem Smartson. Jak widać na moich zdjęciach przed i po, różnica jest ogromna. Moje warunki & aplikacja Dla porównania, moje naturalne rzęsy są zazwyczaj ledwo widoczne. Bez zalotki i tuszu wyglądają na bardzo rzadkie, krótkie i nijakie. Po użyciu zalotki nałożyłam ten tusz i ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu od razu zobaczyłam fantastyczny efekt. Mimo że kolor jest brązowy (Brown Leather), nadał moim rzęsom niesamowitą głębię, fantastyczną długość i maksymalną objętość, bez konieczności nakładania kilku warstw. Trwałość & zmywanie Ponieważ formuła nie jest wodoodporna, bardzo łatwo i delikatnie zmywa się ją wieczorem za pomocą wody micelarnej. Mimo to nie miałam żadnych problemów z rozmazywaniem czy osypywaniem się pod oczami. Tusz utrzymał się idealnie przez cały dzień i wyglądał dokładnie tak samo od rana do wieczora. Podsumowanie Ten tusz dał mi prawdziwy efekt "false lash effect" (efekt sztucznych rzęs), który absolutnie uwielbiam. Jestem niesamowicie zadowolona z tego rezultatu i na pewno znajdzie się na mojej liście zakupów następnym razem, gdy będę potrzebować nowego tuszu! (Opinia we współpracy ze Smartson)
    1 produkt w poście Magiczna objętość i długość – naprawdę daje efekt sztucznych rzęs!
    5 wyświetleń
  • Post został utworzony 1 g. temu
    Ocena: 2 z 5

    Dobre tłumienie zaczerwienienia, ale dla mnie za ciemny i ciężki

    Miałam okazję przetestować ten krem CC jako testerka za pośrednictwem Smartson. Dla kontekstu: mam 52 lata, jasną do średniej tonację skóry z ciepłym do neutralnego podtonem oraz typową cerę mieszaną. Moje problematyczne obszary to głównie widoczne zaczerwienienia na policzkach, podbródku oraz w okolicach fałdów nosowo-wargowych/obok skrzydełek nosa. **Aplikacja i odczucie** Produkt nakładałam dłońmi, aby ciepło ciała podgrzało krem, co sprawiło, że bardzo ładnie wtopił się w skórę. Duży plus za to, że nie osadził się w moich drobnych liniach. Całkiem dobrze radzi sobie z tłumieniem czerwieni (efekty można zobaczyć na moich zdjęciach przed i po). Minusem jest jednak to, że uważam, iż trzeba użyć znacznie więcej produktu, niż by się chciało, aby uzyskać odpowiednie krycie. Sprawia to, że krem wydaje się trochę zbyt ciężki na skórze. Osobiście wolę dużo lżejsze odczucie podkładu, a tutaj tego nie mam. Gdybym miała używać go codziennie, obawiam się, że tubka nie starczyłaby na długo. **Kolor i odcień** Największym wyzwaniem dla mnie jest kolor. Ma silną tendencję do przechodzenia w głębszy beżowy odcień, który na mojej skórze ciągnie w stronę pomarańczowego. Jednak znacznie lepiej wtapia się w dni, kiedy używam samoopalacza. **Podsumowanie** Produkt zdecydowanie ukrywa zaczerwienienia, ale myślę, że najlepiej sprawdzi się u kogoś, kto ma nieco bardziej opaloną karnację/tonację skóry niż ja i kto nie ma nic przeciwko bogatszemu i cięższemu uczuciu na twarzy. *(Recenzja we współpracy ze Smartson)*
    1 produkt w poście Dobre tłumienie zaczerwienienia, ale dla mnie za ciemny i ciężki
    5 wyświetleń
  • Post został utworzony 1 lat temu

    Pytanie o te Lyko Lovables

    Widzę w wielu komentarzach, że dostępnych jest tylko 1400 tych Lovables do zakupu, ale czy to 1400 dla każdego kraju, do którego sprzedajecie, czy tylko 1400 dla wszystkich krajów europejskich, do których sprzedajecie? Ponieważ widzę komentarze w wielu różnych językach w wątkach komentarzy, byłem ciekawy, jak trudne jest to 1400 do Szwecji lub do całej UE to szansa jak igła w stogu siana. Czy to standardowa ilość, która kiedykolwiek jest dostępna do zakupu na każdą premierę Lovable?
    1 produkt w poście Pytanie o te Lyko Lovables
    656 wyświetleń
    • Komentarz został dodany 1 lat temu
      O wow, więc to jest ponad małą szansę. Czy Lyko przynajmniej pomyślało o ograniczeniu każdego zakupu Lovables do jednego na klienta, aby nie przyczyniało się to również do negatywnego zamieszania? A jeśli zamówiono więcej niż jeden, to czy dodatkowe mogą być usunięte, gdy zaczynasz przetwarzać każde zamówienie, jeśli to problem z przetwarzaniem kasy, który nie może prawidłowo ograniczyć jednego na klienta? Albo hej, może rozważcie przeprowadzenie ankiet wśród lojalnych klientów na temat procesu zakupu Lovables lub nawet dodanie przycisku „wstępnego zainteresowania”, aby zobaczyć popyt na konkretną premierę Lovable, a następnie ustawić limit poniżej tej liczby na rozsądny poziom, ponieważ niektórzy ludzie mogą tego w ogóle nie kupić, nawet jeśli mieli zainteresowanie. Po prostu kilka myśli, które rzucam jako klient od wielu lat, ponieważ nie sądzę, że negatywna reakcja jest warta ograniczonej liczby osób, które mogą świętować swoje „zwycięstwo”. Innymi słowy, sprawia, że więcej ludzi jest wściekłych lub rozczarowanych jako klienci Lyko niż szczęśliwych, że są klientami Lyko, ponieważ sprawia, że więcej ludzi czuje się mniej docenianych jako lojalni klienci. Oczywiście dotyczy to tylko klientów, którzy w ogóle chcą Lyko Lovables.
      1 Like