Jestem naprawdę w szoku, jak dobre są te rzęsy!
Wcześniej używałam Ardell Seamless Pre-Glued i byłam zadowolona, ale te są moim zdaniem jeszcze lepsze.
✅ Założenie zajęło maksymalnie 5 minut.
✅ Znacznie wygodniejsze niż Ardell.
✅ Brak klejącego się kleju, który przykleja się wszędzie lub sprawia wrażenie, że ciągnie własne rzęsy przy zdejmowaniu.
✅ Przezroczysty klej robi OGROMNĄ różnicę! Zawsze uważałam, że czarny klej wygląda na mnie trochę surowo, ale tutaj naprawdę wygląda, jakby rzęsy wyrastały z moich własnych.
Kupiłam modele Innocent, Classy i Harmony. Na zdjęciach testuję Innocent, a efekt przypomina raczej naprawdę ładny lash lift niż klasyczne sztuczne rzęsy. Są puszyste, lekkie, a powieka jest nadal widoczna, co sprawia, że wyglądają dużo bardziej naturalnie.
Dużym plusem jest też cena. Za około 135 SEK dostajesz 36 klastrów, podczas gdy Ardell kosztuje około 210 SEK za 30 klastrów.
Moim jedynym minusem jest to, że chciałabym, aby Lyko miało więcej długości. 10, 12 i 14 mm są dla mnie dość długie, więc bardzo bym chciała, aby były też dostępne tutaj w długościach 8, 10 i 12 mm, ponieważ są dostępne na stronie Nanolash.
Jeszcze nie mogę się wypowiedzieć na temat trwałości, ponieważ właśnie je założyłam, ale nawet gdyby miały wytrzymać tylko jeden dzień, kupiłabym je ponownie. Są tak szybkie w aplikacji, a efekt jest tak ładny, że i tak warto.
Jeśli faktycznie wytrzymają kilka dni, to bez wątpienia będą to moje nowe ulubione rzęsy.