margojanashvili
- Post został utworzony 4 g. temuOcena: 5 z 5
Bardzo fajne płatki pod oczy
Dostałam te płatki w jednej z Lyko Lovables i nie miałam wcześniej do czynienia z żadnymi kosmetykami do pielęgnacji od Pixi. Te hydrożelowe płatki mają w składzie same dobroci, między innymi: niacynamid, masło shea, ekstrakt z kokosa, ogórka oraz jagód, ekstrakt z liści porzeczki, aloes, kofeinę i kilka innych odżywczo-nawilżających składników. Oceniając skład możemy się spodziewać przede wszystkim nawilżenia, odżywienia i rozjaśnienia okolicy oczu oraz zmniejszenie opuchlizny. Czy spełniły swoje zadanie? Wydaje mi się, że tak! Obejrzyjcie moje filmiki i oceńcie sami. Z pewnością najbardziej widoczne i odczuwalne jest nawilżenie. Nie oczekiwałam spektakularnych efektów - w końcu to produkt, który producent zaleca nałożyć na 10 minut (według mnie śmiało można je nosić za 20-30). A najlepiej przed nałożeniem wsadzić do lodówki aby się schłodziły - pomoże to z redukcją opuchlizny. Duży plus za to, że płatki nie „pływają” w opakowaniu, co powoduje, że nie zsuwają się ze skóry i trzymają się na miejscu. #daysoflove1 produkt w poście Bardzo fajne płatki pod oczy16 wyświetleń - Post został utworzony 5 dni temuOcena: 4 z 5Zakup zweryfikowany ✔
Każdy znajdzie coś dla siebie
Pierwsze Lyko Lovables od dawna, w którym pojawiły się takie produkty, których bardzo chcę spróbować bez żadnego wyjątku! Świetna różnorodność kosmetyków, większość to pielęgnacja twarzy i włosów - czyli dokładnie to w co inwestuję większość pieniędzy i czasu. Cieszę się, że w Lovables zaczęło pojawiać się więcej produktów do pielęgnacji włosów. Odejmuję jedną gwiazdkę za plastikową kosmetyczkę, która jest według mnie niefunkcjonalna (jest po prostu bardzo duża), oraz za zamieszanie z olejkiem do włosów od Bobbys - kiedy kupowałam tę paczkę olejek widniał na zdjęciu, a finalnie zdjęcie zawartości zmieniło się dwa razy - uważam, że zostałam wprowadzona w błąd, choć bardzo cieszyłam się na ten olejek. Jako stała klientka Lyko jestem trochę zawiedziona, choć rozumiem, że błędy się zdarzają. #daysoflove1 produkt w poście Każdy znajdzie coś dla siebie287 wyświetleń - Post został utworzony tydzień temuOcena: 5 z 5
Świetny silikonowe serum do włosów
Olejek jest dość gęsty, ale dzięki temu wystarczy niewielka ilość do rozprowadzenia na końcówka - to czyni go BARDZO wydajnym. Dzięki wydajności cena tego serum nie jest moim zdaniem wygórowana. Zapach jest według mnie bardzo ładny, nie utrzymuje się na włosach długo. Zdecydowanie nie pachnie jak 100% olejek arganowy, ma w składzie substancje zapachowe. No i najważniejsze - DZIAŁANIE. Ten olejek genialnie dociąża, ujarzmia, nabłyszcza i wygładza włosy. Włosy zdecydowanie wyglądają zdrowiej i są bardziej elastyczne. Świetnie nadaje się do zabezpieczania końcówek przez czynnikami zewnętrznymi i stylizacją na ciepło. Na pierwszym, drugim i trzecim miejscu w składzie silikony, więc jest to typowy silikonowy olejek do włosów, który sprawdzi się przy wszystkich typach włosów. Osoby z cienkimi i niskoporowatymi włosami powinny używać go mniej ponieważ może je obciążyć. Wygodne opakowanie z grubego matowego plastiku z pompką, przeźroczysty na tyle, że widać jego zużycie. Podsumowując: warto spróbować! #daysoflove1 produkt w poście Świetny silikonowe serum do włosów78 wyświetleń - Post został utworzony tydzień temuOcena: 4 z 5
Dobry skład, ale efekty raczej przeciętne
Esencja ma bardzo lekką, niemal wodnistą formułę, która na skórze szybko się wchłania i nie zostawia filmu ani lepkości. Dla mnie to spory plus. Produkt pachnie bardzo subtelnie, trochę dziwnie, ale nie przytłacza. Skład ma naprawdę dobry - 80% ekstraktu z żeńszenia, niacynamid, adenozyna - czyli wszystko, co powinno wspierać regenerację, nawilżenie i rozświetlenie skóry. To nie jest produkt, który zdziała cuda, ale świetnie sprawdza się jako codzienny krok nawilżający. Uważam, że lepiej się sprawdzi u osób z cerą mieszaną/tłustą niż suchą, która potrzebuje mocniejszego nawilżenia. Lubię używać go rano, bo daje uczucie świeżości i lekkości, a przy tym dodaje skórze takiego naturalnego blasku. Bez wątpienia nadaje się pod makijaż, bo nie powoduje wzmożonego przetłuszczania się i świecenia. Podsumowując: jak widać zużyłam całą buteleczkę i oceniam ten produkt jako dobry, ale nie wybitny. Jeśli szukasz czegoś delikatnego, naturalnego i lekko nawilżającego - nada się. Ale jeśli liczysz na spektakularne efekty, to można znaleźć lepsze esencje w niższej cenie. #daysoflove1 produkt w poście Dobry skład, ale efekty raczej przeciętne220 wyświetleń - Post został utworzony tydzień temuOcena: 4 z 5
Spełnia swoje zadanie
Dostałam ten błyszczyk w jednym z zestawów Lyko Lovables, wcześniej nie znałam marki LH Cosmetics, wydaje mi się, że nie jest w Polsce zbyt znana. Błyszczyk w odcieniu Plush Dreamy ma kolor baby pink, dość jasny, więc wydaje mi się, że bardziej będzie pasował osobom z jasną karnacją. Ładnie się błyszczy, ale nie zawiera w sobie dużej ilości brokatu. Ładnie pachnie, łatwo się nakłada. Podkreśla naturalny odcień ust. Uważam, że jest trochę klejący i szybko się wchłania/ściera, ale to w końcu błyszczyk i nie ma co się spodziewać, że taka formuła utrzyma się długo na skórze. Jedyny minus to cena, która jest wedlug mnie nieco wygórowana. #daysoflove1 produkt w poście Spełnia swoje zadanie103 wyświetleń - Post został utworzony 2 tygodni temuOcena: 5 z 5
Moje ULUBIONE serum
Moja skóra jest: - przetłuszczająca się, - mam rozszerzone pory i zaskórniki, - kosmetyki nie powodują u mnie trądziku, nie mam skłonności do reakcji alergicznych, - przebarwienia po trądziku z nastoletnich lat, - wypryski hormonalne w okolicy żuchwy, A teraz o produkcie: Po składzie można założyć, że serum będzie nawilżać, koić i rozjaśniać. U mnie świetnie się sprawdza pod makijaż zamiast kremu nawilżającego. Skóra nabrała bardziej jednolitego kolorytu, ale nie zauważyłam znaczących efektów w kwestii rozjaśnienia przebarwień. Niemniej jednak ze wszystkich 4 serum marki Beauty of Joseon to jest moim ulubionym, do którego będę wracać w przyszłości. W dodatku jest niesamowicie wydajne: 4-5 kropel pokrywa całą moją twarz. Moim zdaniem jest trochę za lekki do wieczornej pielęgnacji, ale to absolutnie nie ujmuje temu produktowi - myślę, że większa ilość nałożona na skórę rozwiązałaby problem. Podsumowując: jak widać na video - zużyłam niemal całą buteleczkę. Serum wystarczyło mi na bardzo długi czas niemal codziennego stosowania i na pewno kupię go ponownie. #daysoflove1 produkt w poście Moje ULUBIONE serum328 wyświetleń - Post został utworzony 2 tygodni temuOcena: 5 z 5
Świetne serum z witaminą C
Marka Lumene ma wiele świetnych kosmetyków, a w mojej ocenie jest bardzo mało znana na polskim rynku kosmetycznym. Używam tego serum głównie na noc. Mam cerę tłustą i niestety ale u mnie ten produkt nie nadaje się na dzień pod makijaż - powoduje szybsze świecenie. Może osobie z cerą mieszaną w kierunku suchej by się sprawdził. Serum mnie nie uczula, nie podrażnia (pomimo składników zapachowych), nie powoduje pieczenia, zaczerwienienia czy powstawania wyprysków. Ma według mnie bardzo ładny zapach - wyczuwam tu świeżość i cytrusy. Ma wodnistą konsystencję, którą łatwo rozprowadzić na skórze co sprawia, że produkt jest BARDZO wydajny. Po kilku tygodniach regularnego stosowania widzę jak promienna, nawilżona i gładka jest moja skóra twarzy. Nie zauważyłam jednak rozjaśnienia przebarwień - może rodzaj przebarwień, który występuje u mnie może być zniwelowany tylko przy pomocy zabiegów medycyny estetycznej, bo kosmetyki zazwyczaj mają małe stężenie substancji aktywnych. Niemniej jednak polecam wypróbować ten kosmetyk, uważam, że cena idzie w parze z jakością i efektami. #daysoflove1 produkt w poście Świetne serum z witaminą C198 wyświetleń - Post został utworzony 2 tygodni temuOcena: 5 z 5
Polubiłam!
Mam cerę raczej mieszaną w stronę przetłuszczającej się i jest to serum, ktorego postanowiłam używać codziennie pod makijaż przez to, że jest to produkt lekki i nawilżający, ale nie powodujący nadmiernego wydzielania sebum. Nie zawiera w składzie żadnych olejów, działa kojąco i równoważąco. Używam go też w pielęgnacji wieczornej, ale wtedy nakładam na skórę grubszą warstwę - moja nocna pielęgnacja jest bogatsza i wieloetapowa. Ogromny plus dla producenta za skład - aż 98% składników naturalnych, a serum jest wegańskie! Serum ma dla mnie bardzo przyjemny zapach, ale może podrażnić cery wrażliwe i alergików. Jedyny minus jaki dostrzegam to nieprzezroczysta buteleczka - żeby móc obserwować zużycie płynu. Cena raczej adekwatna do pojemności, składu oraz wydajności - bez wątpienia wydajność jest jednym z największych zalet tego serum! #lykoreview #daysoflove1 produkt w poście Polubiłam!188 wyświetleń - Post został utworzony 4 tygodni temuOcena: 5 z 5
Bardzo fajna pomadka do ust
Kupiłam tę pomadkę do ust zachęcona porównaniami do odcienia Black Honey od Clinique Almost Lipstick. Próbowałam oryginalnej pomadki i muszę przyznać, że ta od Maybelline jest świetnym, dużo tańszym zamiennikiem (choć odcień pomadki Açai Glaze jest bardziej wiśniowy). Po pierwsze nawilża! Ma przyjemny zapach i wygodne opakowanie. Przez lekką konsystencję łatwo rozprowadza się na ustach. Nie klei się. Można nią budować mocniejsze krycie. Trwałość typowa dla błyszczyków - schodzi przy jedzeniu i piciu, ale równomiernie, bez smug. Jest też bardzo wydajna - wystarczy niewielką ilość, aby pokryć usta. Nie zauważyłam wysuszania czy podrażnień, wręcz przeciwnie - po dłuższym stosowaniu usta wydają się bardziej gładkie. Cena w stosunku do jakości jest moim zdaniem uczciwa. Bardzo chętnie przetestuję inne kolory tej pomadki! #lykoreview1 produkt w poście Bardzo fajna pomadka do ust354 wyświetleń - Post został utworzony 2 miesięcy temuOcena: 2 z 5
Nie kupię ponownie…
Jedyne czego nie można odmówić temu produktowi to wygląd, a producentowi - pomysłu. Pianka do mycia ciała w formie „bitej śmietany” - trzeba przyznać, bardzo oryginalnie! Jednak jest to raczej ładna dekoracja do łazienki aniżeli produkt, który spełnia swoją funkcję. Pianka, przyznaję, pachnie bardzo ładnie, ale zapach nie utrzymuje się na skórze po prysznicu. To akurat nie jest rzecz, która mi przeszkadza - większość pianek czy żeli pod prysznic tego nie robi. To co przeszkadza mi najbardziej to konsystencja tej pianki, która tak jakby „nie przykleja się” do skóry, nie da się jej rozpienić bardziej. Pianka powoli „rozpuszcza się” przy próbie masażu ciała, nie jest to na pewno produkt, którego warto używać w połączeniu z gąbką, bo w niej pianka się po prostu gubi. Finalne wrażenie to uczucie niedomytej skóry. Nie widzę też nawilżenia czy jakichkolwiek innych efektów. W dodatku wysoka cena! Ten produkt nie jest tyle wart, według mnie. Lepiej sprawdziła mi się pianka Idy Warg, więc jak ktoś szuka podobnego produktu to po stokroć bardziej polecam pianki od Warg. #lykoreview1 produkt w poście Nie kupię ponownie…350 wyświetleń