Haawri

  • Post został utworzony 6 g. temu
    Ocena: 5 z 5

    Boskie !

    Dziewczyny, musicie mi wybaczyć moją cerę, ale taka aktualnie jest 😅 I wybaczcie też, że cień nie jest tak dobrze rozblendowany, jak bym chciała. Malowałam się rano, palcem i przy słabym świetle, więc warunki były… powiedzmy, że dalekie od idealnych. 😂 Ale wiecie co? To tylko jeszcze bardziej udowadnia, że ten produkt jest naprawdę dobry. Jak wspomniałam – malowałam się rano na szybko. Kto nigdy nie zaspał, a mimo wszystko chciał wyglądać względnie „OK”, ten wie, o co chodzi. 😂 Nie używałam żadnej (!) bazy pod ten cień. W pośpiechu nałożyłam go bezpośrednio na powiekę i rozprowadziłam… palcem! I zobaczcie na to krycie! 😍 Nic się nie osypało, nic się nie odkleiło, nic się nie zważyło. A moja powieka, jak widać, ma trochę załamań, więc byłam przekonana, że po godzinie cień zacznie się zbierać właśnie w tych miejscach. A tu? Nic. Jest 11:00, po drodze trochę padało mi na twarz, oczywiście parasolki nie zabrałam 🙈, a cień wygląda praktycznie tak samo jak rano! Nie nakładałam też żadnego utrwalacza. Goły produkt na gołą skórę. Mam cerę raczej suchą, w kierunku normalnej, więc być może to też ma tutaj jakieś znaczenie. Na ten moment jestem naprawdę zachwycona. 🤎 Będę robić update, jak produkt sprawuje się z bazą i przy aplikacji pędzlem, ale po pierwszym użyciu? Mocne 5/5! ⭐️ Czekam na więcej kolorów 🙈 #lykoreview #lykocommunity #lykomakeup
    1 produkt w poście Boskie !
    110 wyświetleń
    • Rola użytkownika: Lyko Creator.Komentarz został dodany 1 g. temu
      Nie musisz za nic przepraszać, jesteś przepiękna ♥️ i muszę wypróbować ten cień do powiek! 🤩
      1 Like
  • Post został utworzony 1 d. temu
    Właśnie zakupiłam te produkty! Już nie mogę się doczekać, aż jutro ich użyję. 😍 Jestem bardzo ciekawa, jak się u mnie sprawdzą. Ten płynny cień do powiek zapowiada się naprawdę obiecująco. Tester na ręce w drogerii bardzo dobrze się utrzymywał, ale wiadomo to nie to samo co powieka, która jest jednak mocno ruchoma. Mimo wszystko pokładam w nim duże nadzieje. Na to błyszczykowe masełko nie mogłam się doczekać i oczywiście już w samochodzie musiałam się nim pomalować! Pierwsze wrażenie jest naprawdę bardzo pozytywne. A serum do rzęs słyszałam, że jest słynnym zamiennikiem The Ordinary, także oby faktycznie tak było! ✨ #lykogirl
    3 produkty użyte w looku
    259 wyświetleń
  • Post został utworzony 4 dni temu
    Ocena: 1 z 5

    Made to stay? To chyba żart.

    Niestety, z tą bazą kompletnie się nie polubiłam. Nic się na niej nie utrzymuje, a naprawdę dałam jej sporo szans. Próbowałam z cieniami matowymi, brokatowymi, półpłynnymi, a nawet z cieniem w kredce. Próbowałam nakładać ją na pielęgnację, próbowałam również nałożyć ją bezpośrednio na powiekę, bez żadnych wcześniejszych produktów. I absolutnie za każdym razem efekt był dokładnie taki sam. 🥲 Po kilku, kilkunastu mrugnięciach i chwili normalnego „pracowania oczami” makijaż zaczyna się przemieszczać, znikać i zbierać w załamaniach. Serio, wystarczy trochę pomrugać i makijaż oczu praktycznie jest do zmycia. 😂 Nie wiem, gdzie tutaj jest to obiecane Grip to Last, bo u mnie zdecydowanie tego nie ma. Niestety wielkie NIE. Próbowałam na naprawdę wiele sposobów, ale za każdym razem kończyło się tak samo. 🥲 #lykocommunity #lykoreview #lykomakeup
    1 produkt w poście Made to stay? To chyba żart.
    20 wyświetleń
  • Post został utworzony tydzień temu
    Ocena: 4 z 5

    Różo-rozświetlacz?

    Uwielbiam ten produkt, ale odejmuję jedną gwiazdkę za jego łatwość ukruszenia. Niestety jest to produkt wypiekany (a przynajmniej tak jest napisane) i mój egzemplarz uległ ukruszeniu. Produkt ma swoje plusy i minusy, a wszystko zależy od potrzeb i oczekiwań. Ja miałam nadzieję na róż, natomiast jest to bardziej różo-rozświetlacz. I w sumie właśnie tak go używam, bo jako klasyczny róż niestety średnio się u mnie sprawdza. Tutaj też można mieć małe zastrzeżenia. Zdecydowanym plusem jest natomiast możliwość budowania intensywności blasku. Można uzyskać bardzo delikatne glow, ale można też zaszaleć i błyszczeć niczym supergwiazda. ✨ Największym plusem jest jednak cena — jest cudownie tani! 😍 Jak za taki efekt, naprawdę trudno narzekać. Po uszkodzeniu przełożyłam produkt do innego pojemniczka i oczywiście będę go dalej używać, bo szkoda mi go wyrzucać. No ale jednak zdecydowanie bardziej preferuję oryginalne opakowania. 🙈 #lykoreview #lykocommunity #lykogirl
    1 produkt w poście Różo-rozświetlacz?
    416 wyświetleń
  • Post został utworzony tydzień temu
    Ocena: 4 z 5

    Malinowy zawrót ... dłoni 😉

    Bardzo polubiłam ten produkt! 🤍 Przede wszystkim pięknie pachnie – delikatnie, słodko i tak malinkowo. Zapach jest przyjemny, ale nie przytłacza. Mam też swój mały sposób na aplikację – nakładam odrobinę balsamu na wierzch dłoni, a później końcówką produktu rozprowadzam go na skórkach. To, co zostanie na dłoni, traktuję już jak krem i po prostu wcieram w ręce. Dzięki temu nic się nie marnuje, a dłonie przy okazji też dostają trochę pielęgnacji. 🙈 Bardzo dobrze mi się sprawdza, fajnie się wchłania i nie zostawia na długo takiej nieprzyjemnej, tłustej warstwy. No i muszę wspomnieć o formie breloczka, bo to jest po prostu urocze! 🥹 Pasuje mi idealnie do błyszczyka i mogę mieć go zawsze przy sobie. Mały produkt, a naprawdę bardzo go polubiłam. 🤍 #lykocommunity #lykoreview
    1 produkt w poście Malinowy zawrót ... dłoni 😉
    475 wyświetleń
    • Rola użytkownika: Obsługa klienta w Lyko.Komentarz został dodany tydzień temu
      Wygląda tak uroczo na torbie 🥰
      1 Like
  • Post został utworzony tydzień temu
    Ocena: 1 z 5
    Zakup zweryfikowany ✔

    It's giving ... ✨nothing✨

    Jestem totalnie, ale to totalnie rozczarowana. Ten spray nie robi absolutnie nic. NIC. A wręcz powiedziałabym, że jego jedyną wartością dodaną są nerwy i uczucie rozdrażnienia. Przy pierwszym użyciu… zepsuł się dozownik. Nie wiem, czy za mocno wcisnęłam, czy o co chodzi, bo siły niczym Hulk zdecydowanie nie mam. Ale mówię: no peszek, zdarza się. Przelałam sobie produkt do innej pustej buteleczki z atomizerem i lecimy dalej. Prawdziwy dramat rozegrał się jednak po świeżym umyciu włosów i próbie stylizacji. Kupiłam go głównie z myślą o grzywce i górnej warstwie włosów, żeby delikatnie unieść je od nasady. Mam bardzo gęste i ciężkie włosy, więc używanie go od potylicy ku górnym warstwom byłoby raczej bezcelowe. Zrobiłam dokładnie to, co widziałam u influencerek, które mnie do tego produktu przekonały. 🤡 Psiknęłam przy nasadzie, a później sięgnęłam po Dysona żeby najpierw poduszyć je trzymając je ku górze dłonią a potem po okrągłą szczotkę, żeby podsuszyć i wymodelować włosy, unosząc je od nasady ku górze. Efekt? Sklejone włosy wyglądające tak, jakbym celowo spryskała je lakierem do włosów w odległości kilkunastu centymetrów. Na pewno wiecie o jaką skorupę mi chodzi. 😭 Miałam ogromny problem, żeby w ogóle je wyczesać. Nie wiem, może produkt za szybko wyschnął? Ale szczerze mówiąc, ciężko mi w to uwierzyć. Na szczęście po porządnym, momentami zdecydowanie zbyt agresywnym jak na mnie czesaniu udało mi się tę warstwę wyczesać z włosów. Niestety, do końca dnia włosy były bardzo nieprzyjemne w dotyku. Ale oczywiście dałam mu drugą szansę. Bo przecież może to ja coś zrobiłam źle. Tym razem nałożyłam produkt na lekko podsuszone włosy i nie podsuszałam go dodatkowo. Od razu poszła w ruch obrotowa szczotka Dysona. Efekt? Dokładnie taki sam. A wręcz gorszy. Boże, ile ja się nawściekałam, próbując to później rozczesać! To było wręcz absurdalne. Produkt, który miał dać objętość i uniesienie, dał mi przede wszystkim sklejone włosy, nieprzyjemną strukturę i kryzys emocjonalny. Nie wiem, czy problem leży w moich włosach, w sposobie aplikacji, czy po prostu kompletnie się z tym produktem nie polubiłam. Wiem natomiast jedno: Nigdy. Nigdy więcej. 🙅🏻‍♀️ #lykocommunity #lykoreview
    1 produkt w poście It's giving ... ✨nothing✨
    66 wyświetleń
    • Rola użytkownika: Obsługa klienta w Lyko.Komentarz został dodany tydzień temu
      Bardzo nam przykro, że produkt przyniósł tyle frustracji 🥺 Dziękujemy, że tak szczegółowo opisałaś swoje doświadczenia, takie opinie są dla nas naprawdę cenne 💛 Chętnie przyjrzymy się tej sytuacji bliżej, szczególnie kwestii dozownika. Odezwij się do nas w wiadomości prywatnej, mamy nadzieję, że uda nam się znaleźć rozwiązanie ✨
      1 Like
  • Post został utworzony 2 tygodni temu
    Ocena: 5 z 5

    Mam w zapasie - obowiązkowo

    Mój absolutny ulubieniec – tani, a bardzo skuteczny produkt od Essence. To już moje trzecie opakowanie, a czwarte czeka sobie grzecznie w zapasie. 😂 Dzięki wygodnej pipetce nakładam po jednej kropelce na każdy paznokieć, około 60 sekund po nałożeniu topu. Produkt nie śmierdzi, jest prosty w użyciu i naprawdę robi robotę. Uwielbiam takie małe produkty, które po prostu ułatwiają życie! 🤍 I jeszcze mały tip ode mnie – nie wyrzucajcie buteleczki po skończeniu produktu! Ja swoją kilka razy wyparzyłam i aktualnie idealnie sprawdza mi się w podróży jako mała buteleczka na serum. ✈️✨ #lykocommunity #lykoreviews
    1 produkt w poście Mam w zapasie - obowiązkowo
    376 wyświetleń
  • Post został utworzony 2 tygodni temu
    Ocena: 5 z 5
    Zakup zweryfikowany ✔

    Clean Mani ✨

    Dziewczyny, tutaj wszystko zależy od tego, jakie krycie chcecie uzyskać. Możecie dać jedną warstwę, jeśli marzy Wam się bardzo subtelny, delikatny efekt, albo 2–3, jeśli chcecie mocniejszego krycia. 🤍 Bardzo dobrze maluje się nim dzięki fajnemu pędzelkowi, a sam lakier dobrze wysycha. Trzeba tylko uważać, żeby na początku nie zrobić mazów, ale przy odrobinie wprawy później nie ma już z tym żadnego problemu! Ja dzisiaj postawiłam na dwie warstwy i właśnie taki efekt najbardziej pasował mi do #cleanlook. ✨ #lykocommunity #lykoreviews
    1 produkt w poście Clean Mani ✨
    1022 wyświetleń
  • Post został utworzony 2 tygodni temu
    Ocena: 5 z 5

    Zawsze mam w zapasie !

    Robi dokładnie to, co ma robić, według mnie nie śmierdzi i bardzo dobrze mi się sprawdza. To już moja druga buteleczka, więc chyba samo to mówi wystarczająco dużo. 🤍 #lykocommunity #lykoreviews
    1 produkt w poście Zawsze mam w zapasie !
    361 wyświetleń
  • Post został utworzony 2 tygodni temu
    Dziś moja pierwsza większa recenzja zbiorcza! Juhuuu! 💅🏻✨ Tym razem postawiłam na #cleanlook, więc pokażę Wam wszystkie produkty, których użyłam oczywiście w kolejności ich aplikacji. 🤍 1. NEONAIL Nail Prep Zaczęłam od Nail Prep, który nałożyłam na wcześniej zmatowioną płytkę i odczekałam kilka sekund. Robi dokładnie to, co ma robić, według mnie nie śmierdzi i bardzo dobrze mi się sprawdza. To już moja druga buteleczka, więc chyba samo to mówi wystarczająco dużo. 😂 2. Semilac Care 2in1 Base & Top Baza to oczywiście obowiązkowy krok! Tym razem użyłam Semilac Care 2in1 Base & Top i to również moja druga buteleczka. Bardzo lubię ten produkt przede wszystkim za to, że zastępuje mi dwa różne kosmetyki. Jako baza tworzy super podstawę pod lakier, nie jest mocno połyskliwa, tylko wręcz półmatowa, dzięki czemu lakier dobrze się jej „łapie”. 3. Essie nr 10 Sheer Fantasy Na bazę wjechał mój dzisiejszy wybór, czyli Essie Sheer Fantasy nr 10. 🤍 Dziewczyny, tutaj wszystko zależy od tego, jakie krycie chcecie uzyskać. Możecie dać jedną warstwę, jeśli marzy Wam się bardzo subtelny, delikatny efekt, albo 2–3, jeśli chcecie mocniejszego krycia. Ja dzisiaj postawiłam na dwie warstwy i właśnie taki efekt najbardziej pasował mi do #cleanlook. 4. Semilac Care 2in1 Base & Top ale tym razem jako top Po raz drugi sięgnęłam po Semilaca, tym razem jako top. I tutaj dopiero zaczyna się piękny połysk! ✨ Piękna tafla, gładkie wykończenie i paznokcie wyglądają naprawdę bardzo clean. 5. Essence Nail Art Express Dry Drops Na sam koniec mój absolutny ulubieniec! Tani, a bardzo skuteczny produkt od Essence. To już moje trzecie opakowanie, a czwarte czeka sobie grzecznie w zapasie. Dzięki wygodnej pipetce nakładam po jednej kropelce na każdy paznokieć, około 60 sekund po nałożeniu topu. Uwielbiam takie małe produkty, które naprawdę ułatwiają życie! Jeśli chodzi o trwałość, moje paznokcie w takim wydaniu trzymają się około tygodnia. 💅🏻 Muszę jednak zaznaczyć, że pracuję dłońmi, więc są one narażone na częstą dezynfekcję rąk. Niestety wpływa to nie tylko na trwałość produktów, ale też na kondycję moich skórek. I bardzo proszę – nie wzywajcie policji do moich biednych skórek na nagraniach. 😂 Później oczywiście jeszcze się nimi zajęłam! Na sam koniec nałożyłam serum do rąk i… efekt finalny mówi sam za siebie. 🤍 #cleanlook #cleanmani #cleangirl #lykocommunity #lykoreviews✨ PS. Przepraszam za światło! Nagrywałam wieczorem i trochę walczyłam z tym, żeby dobrze je ogarnąć. 😂
    3 produktów w poście
    182 wyświetleń