25% rabatu na makijaż. Portfel gotowy? 📈

Haawri

  • Post został utworzony 6 dni temu
    Zanim zacznę, ponownie pragnę podziękować Lyko Community z Polski za możliwość otrzymania tej przesyłki i przetestowania tych produktów! 🥹💜 Buziaczki! Na początku miesiąca zaczęłam używać tego kremu z paczki prezentowej i powiem Wam, że jestem pozytywnie zaskoczona! Mam jednak jedno ALE… Ale spokojnie, do tego jeszcze dojdziemy. A zanim przejdziemy do samej recenzji, zapraszam na mój drugi filmik w stylu #grwm! 🙈✨ Ostatnio miałam bardzo chore zatoki, więc moja skóra wokół nosa była w opłakanym stanie. Gruba warstwa Vaseline i tony zużytych chusteczek zrobiły swoje. 🤧Musiałam się trochę odgrzebać z tego wszystkiego, dlatego zaczęłam od peelingu, którego recenzję również już znajdziecie na moim profilu. Jak zwykle w moim przypadku, peeling poszedł dwukrotnie. 🙈 W trakcie mojej pielęgnacji możecie też zobaczyć pewnego gagatka, który bardzo chciał wystąpić w filmiku. 💁🏽‍♀️🙋🏽‍♂️ Po dokładnym oczyszczeniu i osuszeniu skóry przyszedł czas na krem COSRX. I tutaj zobaczycie moje prawdziwe zaskoczenie, bo otwierałam go po raz pierwszy właśnie podczas nagrywania! Niczego nie udawałam. 😂 Ta konsystencja jest naprawdę ciekawa! 🐌 Producent obiecuje nam ślimaczą formułę i faktycznie, krem jest mocno śluzowaty. Nie jest wodnisty, ale też nie powiedziałabym, że pozostaje lepki po wchłonięciu. Trudno mi porównać ją do czegokolwiek innego, więc jeśli nie miałyście z nim styczności, to po prostu musicie zobaczyć to na własne oczy! Zapach jest delikatny, nienachalny i dla mnie jak najbardziej w porządku. Nałożyłam sobie całkiem solidną porcję na twarz, a kiedy krem się wchłonął, dołożyłam jeszcze jedną warstwę w okolicy nosa, żeby dodatkowo zadbać o skórę zmęczoną ciągłym wycieraniem. 🤧 Samą konsystencję bardzo polubiłam! Przyjemnie wykonuje się nim masaż twarzy. Staram się zawsze wmasowywać kosmetyki ku górze, chociaż nie zawsze wychodzi to tak elegancko, jak bym chciała. 🙈 Przy okazji możecie zauważyć peeling cukrowy do ust od essence. Miałam bardzo suche skórki wokół ust i produkt ładnie sobie z nimi poradził. Trzeba tylko pamiętać, że jest dość tłusty, więc po użyciu należy go dokładnie zmyć. Na wchłonięty krem w okolicy nosa nałożyłam jeszcze maseczkę Smuuti Skin, którą również otrzymałam od Lyko Community. 💜 Jej recenzja też już na Was czeka! No i teraz dochodzimy do tego wielkiego ALE… 👀 Sam krem jest cudowny. Naprawdę bardzo podoba mi się jego konsystencja, aplikacja i to, jak skóra zachowuje się bezpośrednio po użyciu. Jestem z niego zadowolona, ale zauważyłam coś, co trochę mnie zastanawia. Kiedy myję twarz rano, jak i wieczorem to mam wrażenie, że dosłownie po chwili muszę ponownie nałożyć krem, bo zaczynam odczuwać bardzo nieprzyjemną suchość i napięcie skóry. Tutaj ten dyskomfort jest naprawdę wyraźny. I teraz zastanawiam się, z czego to wynika. Czy moja skóra potrzebuje jeszcze czegoś dodatkowego w pielęgnacji? Czy sam krem nie zapewnia mi wystarczającego nawilżenia na dłużej? A może wpływ ma na to coś zupełnie innego? Nie powiedziałabym, że skóra „uzależnia się” od kremu, ale mam wrażenie, że komfort utrzymuje się głównie wtedy, kiedy kosmetyk jest na niej obecny. Chciałabym, żeby pielęgnacja zapewniała mi taki komfort również po umyciu twarzy, nawet jeśli nie mam możliwości natychmiast nałożyć kolejnych produktów. I nie, nie będę jeszcze zrzucać winy na sezon grzewczy, bo w Polsce na ten moment kaloryfery jeszcze nie zdążyły zrobić nam z powietrza Sahary. 😂🙈 Na ten moment jestem bardzo zadowolona z COSRX Advanced Snail 92 All in One Cream, ale mam pewne wątpliwości dotyczące komfortu skóry po myciu. Nie chcę go jeszcze skreślać ani wystawiać ostatecznej oceny, bo używam go stosunkowo krótko. Będę dalej obserwować skórę i testować krem, bo naprawdę chciałabym, żeby to była miłość na dłużej. 🐌💜 A Wy, jeśli używałyście tego kremu, miałyście podobne odczucia? Dajcie znać, bo jestem bardzo ciekawa Waszych doświadczeń! 🤍 #lykotestpl #lykocommunity #essence #cosrx #smuuti LYKO POLSKA
    3 produkty użyte w looku
    559 wyświetleń
    • Rola użytkownika: Obsługa klienta w Lyko.Komentarz został dodany 4 dni temu
      Cześć mój drogi 🥰 Bardzo proszę – cieszę się, że dobrze się bawisz testując produkty! 🩷 Haha, i uwielbiam też taneczny pojedynek twojego narzeczonego w filmie. 🎶 Dziękujemy za szczere opinie. Hmm... nie jestem pewien, co to powoduje. Właściwie nigdy nie próbowałem tego kremu. Ale mam go w domu, może powinienem go wypróbować, jestem teraz ciekawy, czy dla mnie będzie to samo uczucie. 😅 Próbowałem jakiś czas temu serum nawilżające i za każdym razem po nałożeniu moja skóra też była bardzo napięta i niezbyt przyjemna.
      1 Like
  • Post został utworzony tydzień temu
    Ocena: 5 z 5

    Karmelowy zawrót głowy

    Chcesz słodyczy pod prysznicem? Ten żel dostarczy Ci jej całe mnóstwo! 🍮 Zapach jest przepiękny, słodki, karmelowy i totalnie otulający. 🤎 Idealny na jesienne wieczory, kiedy człowiek chce wejść pod prysznic i poczuć się jak chodzący deser. Sam żel nie pieni się jakoś nachalnie, co akurat bardzo mi odpowiada. Jest przyjemny w użyciu, a po kąpieli skóra jest mięciutka i przyjemna w dotyku. 🤍 No i ten zapach! Jeśli lubicie karmelowe, słodkie klimaty, to zdecydowanie coś dla Was. 🍮✨ #lykoreview #lykocommunity #essence
    1 produkt w poście Karmelowy zawrót głowy
    323 wyświetleń
    • Rola użytkownika: Lyko Creator.Komentarz został dodany tydzień temu
      To brzmi dobrze🤎i ładne wideo oraz prezentacja
      1 Like
  • Post został utworzony tydzień temu
    Ocena: 5 z 5

    Chyba się polubimy! 🙈

    Kupiłam bazę z czystej ciekawości, bo widziałam porównania do odżywki The Ordinary, która podobno pomaga utrzymać podkręcone rzęsy. Tej z The Ordinary nie mam, więc nie będę porównywać, ale jedno mogę Wam powiedzieć o tej z essence. Może spokojnie zastąpić tusz do rzęs! Ma delikatnie czarny kolor, więc jeśli szukacie czegoś całkowicie transparentnego, to niestety nie jest ten produkt. Kolor jest subtelny, ale zdecydowanie widoczny. Do tego jest to produkt wodoodporny, więc trzeba mieć na uwadze, że nie zmyjecie go byle czym. U mnie najłatwiej poszło z wodoodpornym płynem micelarnym i właśnie tak będę go zmywać. A samo działanie? Bardzo ładnie utrzymał mi skręt rzęs przez cały dzień! 🥹✨ Trochę trzeba poświęcić czasu na dokładne nałożenie produktu, bo potrafi delikatnie posklejać rzęsy. Nie jest to jednak dla mnie jakiś ogromny problem, bo przy odrobinie cierpliwości można je ładnie rozdzielić. I szczerze? Efekt jest wart tej chwili starania. 🙈 Rzęsy są podkręcone, lekko podkreślone, a skręt naprawdę długo się utrzymuje. Do tego jest tani, daje efekt i już wiem, że będę z niego korzystać. 😂🖤 P.S - Na zdjęciu macie pomalowane jedno oko, drugie czeka na swoją kolej 🙈 #lykoreview #lykocommunitypl #lykocommunity #lykopolska #essence
    1 produkt w poście Chyba się polubimy! 🙈
    295 wyświetleń
    • Rola użytkownika: Lyko Creator.Komentarz został dodany tydzień temu
      Ekscytujący produkt! Masz takie piękne rzęsy 😍
      2 Like
  • Post został utworzony tydzień temu
    Ocena: 4 z 5

    Trwałość? Absolutne 10/10. ⭐️

    Na wstępie jedna gwiazdka leci za kolor. Na opakowaniu sugeruje jasny, różowiutki nude-pink, a w rzeczywistości konturówka jest zdecydowanie ciemniejsza. W zależności od światła potrafi nawet mocno wpadać w bordo. Więc jeśli liczycie na dokładnie taki odcień, jaki widzicie na opakowaniu, możecie się trochę zdziwić. Drugą gwiazdkę mogłabym odjąć za uczucie podczas nakładania. Na początku delikatnie piecze lub bardzo lekko szczypie. Nie jest to jakieś nie do wytrzymania, ale przy pierwszym użyciu trochę mnie zaniepokoiło. Na szczęście po chwili to uczucie całkowicie znika. Ale teraz trzeba powiedzieć coś GŁOŚNO: TRWAŁOŚĆ 10/10! 🔥 Ja jadłam, piłam, błyszczyk zszedł… a konturówka? Nigdzie się nie wybierała. Dosłownie siedziała na ustach, jakby miała tam podpisaną umowę na wynajem długoterminowy. I właśnie za tę trwałość jestem w stanie wybaczyć jej uczucie pieczenia. Kolor mógłby być dla mnie trochę bardziej nude i mniej bordowy, a to delikatne pieczenie na początku również nie jest czymś, co uwielbiam. Ale jeśli zależy Wam przede wszystkim na MEGA trwałej konturówce, to tutaj essence naprawdę się postarało. 💋 #lykoreview #lykocommunity #essence
    1 produkt w poście Trwałość? Absolutne 10/10. ⭐️
    2709 wyświetleń
    • Rola użytkownika: Lyko Creator.Komentarz został dodany tydzień temu
      Tak ładnie 🥰 Mam bardzo dobrą recenzję 🤩
      2 Like
  • Post został utworzony tydzień temu
    Ocena: 5 z 5

    Mango na dłoniach 🥭

    Ja ogólnie jestem ogromną fanką serii Juicy od essence i chyba już biorę w ciemno wszystko, co wypuszczą z tej linii, produkty do ust, do rąk, a teraz jeszcze ten ogromny żel do ciała pod prysznic. 😂🙈 No po prostu dajcie mi wszystko! A ten krem do rąk? No jest cudo! 🥹🤍 Przede wszystkim forma breloczka! Uwielbiam takie rozwiązania, bo nie muszę później grzebać w torebce i szukać kremu gdzieś na samym dnie. 😂 Jest zawsze pod ręką, dosłownie. Przyczepiam i lecimy! Do tego zapach mango 🥭 piękny, słodki i bardzo przyjemny. Jeśli lubicie owocowe zapachy, to myślę, że będziecie zadowolone. Po nałożeniu przez chwilę zostawia takie lekkie uczucie tłustości, ale naprawdę tylko na moment. Później pięknie się wchłania i dłonie są przyjemne i miękkie. 🤍 I teraz najlepsze! dealnie pasuje mi do mojego Juicy Nails Balm do skórek, który również mam w formie breloczka przy torebce! 😂🥹 Mam więc cały Juicy zestaw do dłoni i paznokci zawsze przy sobie. Tani, pięknie pachnie, działa, a do tego jest w takiej wygodnej formie breloczka. Jak dla mnie? Nie ma tu minusów! 🥭🤍 Kocham! #lykoreview #lykocommunity #essence #mango
    1 produkt w poście Mango na dłoniach 🥭
    82 wyświetleń
    • Rola użytkownika: Lyko Creator.Komentarz został dodany 5 dni temu
      Tak, zapach mango!
      1 Like
  • Post został utworzony tydzień temu
    Zanim zacznę, chcę przede wszystkim podziękować #lykocommunityzpolski za możliwość otrzymania tej przesyłki i przetestowania tych produktów! Jestem niezmiernie wdzięczna za takie okazje. 🥹💜 Buziaki dla Was! To moja pierwsza w życiu taka paczka i naprawdę byłam bardzo wzruszona. Liścik, który znalazłam w środku, zachowam na długo jako pamiątkę! A teraz przechodzimy do pierwszego produktu, czyli Smuuti Skin Strawberry Boost Wrapping Mask. 🍓 Jak widzicie, użyłam jej zgodnie z przeznaczeniem czyli jako takiej maseczki końcowej, która ma otulić skórę, żeby wcześniejsza pielęgnacja mogła dłużej na niej działać. Konsystencja jest dość lejąca i lepka, więc trzeba pracować w miarę szybko, bo inaczej zamiast na buzi będzie wszędzie dookoła. Zapach jest delikatny, niedrażniący i moim zdaniem absolutnie nie jest nachalny. Jak widzicie, poza kamerką nałożyłam maseczkę na całą twarz, a żeby trochę przyspieszyć jej wysychanie, użyłam mojego małego, poręcznego wentylatorka. I tutaj muszę się do czegoś przyznać. Bardzo bałam się, że będzie to coś w stylu tych czarnych maseczek peel-off z węglem, które jakiś czas temu były viralem. Wiecie, te, które miały wyciągać wągry i zaskórniki, a w rzeczywistości przy odrywaniu potrafiły wyciągnąć chyba pół twarzy. 😂🥲 Przylegały do skóry jak klej i ich zrywanie potrafiło naprawdę boleć. Na szczęście tutaj nic takiego Was nie czeka! Maseczka schodzi bardzo, bardzo łatwo. Wręcz tak łatwo, że nieświadomie ściągnęłam ją w nocy i rano zastanawiałam się, gdzie ona właściwie się podziała. 😂 Nie wiem, czy uznać to za plus, czy minus. 🙈 To moja pierwsza styczność z produktem, który zostawia się na twarzy na całą noc i być może po prostu sensorycznie trochę mi przeszkadzał podczas spania. Rano znalazłam jeszcze delikatne resztki na brwiach i przez chwilę bałam się, że teraz będę musiała wybierać między maseczką a włoskami. 😂 Na szczęście nic takiego się nie wydarzyło! Aktualnie jestem świeżo po chorobie zatok, więc skóra wokół nosa jest naprawdę zmęczona i wrażliwa. Dlatego teraz najlepiej sprawdza mi się nakładanie normalnej pielęgnacji, a następnie tej maseczki na sam koniec. W mniejszej ilości i na mniejszy obszar zdecydowanie bardziej mi odpowiada. No i przede wszystkim – w nocy już jej nie ściągam. 😂 A teraz moja absolutnie szczera opinia: Czy jest to produkt dla mnie? Nie jestem do końca pewna. Czy po zużyciu kupię kolejne opakowanie? No właśnie… też nie wiem. Uważam jednak, że jest to bardzo fajna opcja dla osób bardziej zaawansowanych w pielęgnacji i lubiących takie dodatkowe kroki. Jest to też trochę taki fajny pielęgnacyjny gadżet. 🍓✨ Jako prezent dla koleżanki? Też uważam, że bardzo ciekawa opcja! 💜 Dla mnie na ten moment: fajny produkt, ale jeszcze nie wiem, czy potrzebuję go na stałe w swojej pielęgnacji. 🙈 #lykotestpl #lykocommunity #lykoreview #smuuti #strawberry LYKO POLSKA
    1 produkt w poście
    122 wyświetleń
  • Post został utworzony tydzień temu
    Mój pierwszy filmik w stylu Get Ready With Me! 🙈✨ I od razu uprzedzam to również moja pierwsza zabawa z edycją filmików, więc proszę o wyrozumiałość. 😂😅 Ale bardzo chciałam spróbować i przy okazji pokazać Wam kilka kosmetyków, które ostatnio testuję! Catrice Soft Melt Liquid To Powder Eyeshadow za pierwszym razem testowałam go totalnie na szybko: bez bazy, paluchem i bez dodatkowego wyrównania pędzelkiem. Dzisiaj zrobiłam wszystko trochę bardziej „książkowo” czyli użyłam bazy, a potem wyrównałam cień pędzelkiem. I przyznaję… super to wygląda! 😍 Bardzo podoba mi się efekt. Pędzel delikatnie zjadł produkt podczas blendowania, ale naprawdę niewiele, więc absolutnie nie mam na co narzekać. Jestem coraz większą fanką tego cienia! 🤍 Essence baza do rzęs –dziewczyny, UWAGA! 😂 To nie jest przezroczysty produkt! Kolor jest widoczny i trzeba mieć to na uwadze. Do tego nie jest taki łatwy do zmycia, więc tutaj zdecydowanie przyda się płyn do demakijażu kosmetyków wodoodpornych. Ale sam efekt? Bardzo mi się podoba! 🥹 I chyba będę używać jej nawet solo, bez tuszu. Na filmiku jedno oko mam właśnie z bazą, a drugie bez i… różnica jest praktycznie żadna. Mimo wszystko podoba mi się efekt na żywo i będę ją dalej testować! Inglot LAB Milky Toning Face Mist to moja ukochana mgiełka! 🤍 O niej wrzuciłam już osobną recenzję, więc nie będę się tutaj rozpisywać, ale zdradzę tylko, że druga butelka już czeka w zapasie. To chyba mówi samo za siebie! essence różo-rozświetlacze, uwielbiam te kosmetyki, ale naprawdę… jak one są delikatne!🥲 Jasny odcień używam jako rozświetlacza – jego recenzja również już jest i obecnie mieszka w zastępczym opakowaniu z puszkiem. Niestety w transporcie ten mocniejszy odcień, którego używam jako różu, uległ pokruszeniu. 😭 Więc jemu również muszę znaleźć jakieś zastępcze opakowanie. Mam wrażenie, że te kosmetyki są tak miękkie, że wystarczy trochę mocniej na nie spojrzeć i już mamy prasowany pył. Krem Vichy przepięknie pachnie! 🥹 Bardzo go lubię. Mam wrażenie, że delikatnie blur­uje skórę, a po nałożeniu jest ona naprawdę przyjemna i gładka w dotyku. Najczęściej używam go solo i właśnie w takiej wersji bardzo mi odpowiada. Myślę, że jako baza pod makijaż mógłby się świetnie sprawdzić, ale jeszcze nie próbowałam go w ten sposób używać, więc na ten moment nie będę obiecywać. 🙈 I tak oto powstał mój pierwszy GRWM! 🙈 Mam nadzieję, że będziecie się dobrze bawić, oglądając go, bo ja zdecydowanie dobrze się bawiłam podczas nagrywania i pierwszych prób montowania. ✨ #grwm #lykocommunity
    8 produkty użyte w looku
    561 wyświetleń
    • Rola użytkownika: Lyko Creator.Komentarz został dodany 6 dni temu
      Fajny filmik 😍
      1 Like
  • Post został utworzony tydzień temu
    Ocena: 5 z 5

    I SEE RED ❤️‍🔥

    Powiem Wam, że ja jestem mega zachwycona! 😍 Nie rozjaśniałam wcześniej włosów, bo liczyłam na bardziej burgundowy, wiśniowy albo winny kolor. Mam naturalnie bardzo ciemne włosy, a rozjaśnianie ich tylko po to, żeby trochę zaszaleć z kolorem, raczej nie wchodziło w grę no i nie chciałam ich dodatkowo mocno niszczyć. 🙈 I właśnie dlatego ta półfarba była dla mnie świetną opcją! Mogłam trochę poeksperymentować bez podejmowania decyzji typu „a teraz rozjaśniamy wszystko i zobaczymy, co będzie”. 😂 Efekt? CZERWIEŃ. I TO JAKA! ❤️‍🔥 Na moich ciemnych włosach wyszedł piękny, intensywny czerwony odcień. Szczerze? Wcale nie narzekam. 😂 Wręcz przeciwnie – patrzę na włosy i cały czas mam w głowie: I SEE REEEED! ❤️‍🔥 Jeśli ktoś chce trochę zaszaleć z kolorem, ale niekoniecznie od razu rozjaśniać włosy, to dla mnie taka opcja jest naprawdę super. A ja? Jestem kupiona. Kocham ten efekt! 😍 #lykocommunity #lykoreview
    1 produkt w poście I SEE RED ❤️‍🔥
    396 wyświetleń
    • Rola użytkownika: Lyko Creator.Komentarz został dodany tydzień temu
      Woaw... niesamowite, niezwykle piękne włosy ♥️🤗
      1 Like
  • Post został utworzony tydzień temu
    Z tego, co widzę, tutaj na Lyko jeszcze nie wszystko jest dostępne, a niektóre rzeczy udało mi się upolować stacjonarnie! Totalnie się jaram!🙈 Na ten żel pod prysznic czaiłam się już od jakiegoś czasu i bardzo liczyłam, że uda mi się go dorwać. I powiem Wam jedno, zapach jest obłędny! 🍎🍯 Karmelowe jabłko i od razu w głowie zagrała mi melodyjka: ✨ Hoa hoa hoa hoa haa ✨ z „Twilight”.🧛‍♀️ Mam tylko nadzieję, że dokładnie tak samo obłędnie będzie pachniał już na skórze, jak pachnie w tubce, bo na ten moment jestem absolutnie kupiona! 🥹 Konturówka do ust po pierwszym użyciu też wydaje się naprawdę fajna. Ładnie wygląda na ustach, łatwo się nią pracuje, ale muszę przyznać, że kolor troszkę odbiega od tego, co widzimy na opakowaniu. Myślę, że więcej będę w stanie powiedzieć po pierwszym pełnym makijażu, więc na razie zostawiam Was z małym teaserem. 💄 Kremu do rąk jeszcze nie testowałam, tak samo jak tego mini balsamiku, ale myślę, że na dniach się to zmieni. Jestem ich bardzo ciekawa i już nie mogę się doczekać testów! 🙈✨ Jak tylko wszystko porządnie przetestuję, wrócę z recenzjami. 🤍 #lykocommunity #lykoreview
    5 produktów w poście
    547 wyświetleń
    • Rola użytkownika: Lyko Creator.Komentarz został dodany tydzień temu
      Nie mogę się doczekać pełnych recenzji 😍😍 Tyle pięknych produktów
      1 Like
  • Post został utworzony 2 tygodni temu
    Ocena: 4 z 5

    Morelkowy peeling 🧡

    Kupił go sobie mój narzeczony, ale oczywiście korzystam i ja 🙈😂 I powiem Wam, że naprawdę polubiłam ten peeling! To bardzo przyjemny produkt, który robi to, co obiecuje, a przy tym jest delikatny dla skóry. Ja jestem raczej z tych dziewczyn, które nie lubią mocnych peelingów, a moja skóra dosyć szybko daje znać, kiedy coś jej nie pasuje. Tutaj absolutnie nie mam problemu z podrażnieniem. 🤍 Muszę jednak przyznać, że dla mnie jest nawet ciut za delikatny, dlatego używam go trochę po swojemu, a nie dokładnie według instrukcji. 🙈 Najpierw nakładam na suchą twarz dość grubą warstwę produktu, bez wcześniejszego zwilżania skóry. Rozcieram go jak żel do oczyszczania twarzy, powoli i partiami. Potem odczekuję chwilkę i zmywam wszystko ciepłą wodą. Na koniec, już na zwilżoną skórę, nakładam jeszcze odrobinę produktu i robię dokładnie to samo. Na filmiku możecie zobaczyć, jak pod wpływem peelingu naskórek zaczyna się „kulować”. I właśnie po tych kuleczkach oceniam sobie efekt, kiedy dobrze wykonam peeling, widzę, że przy drugim podejściu jest ich zdecydowanie mniej. Potem oczywiście wszystko dokładnie zmywam i lecę ze swoją ulubioną pielęgnacją. 🙈✨ #lykocommunity #lykoreview
    1 produkt w poście Morelkowy peeling 🧡
    295 wyświetleń