- Rola użytkownika: Lyko Creator.Post został utworzony 2 tygodni temuOcena: 5 z 5
Najlepsze
Kiedy znajdziesz ulubiony produkt, nie kupujesz tylko jednego… kupujesz kolejny! 😍🌿💚 The Body Shop Tea Tree 3-in-1 Wash, Scrub & Mask stał się prawdziwym ulubieńcem w mojej rutynie pielęgnacyjnej, więc oczywiście musiałam zabrać do domu dodatkową tubkę. ✨ Uwielbiam uczucie naprawdę czystej i świeżej skóry po użyciu, zwłaszcza gdy pory potrzebują trochę dodatkowej troski. A ponieważ najwyraźniej jestem w fazie głębokiego oczyszczania, Charcoal Pore-Minimising Mask również dołączył do moich ulubionych produktów Tea Tree. 🖤🌿 Kiedy produkt działa na moją skórę, po prostu nie chcę ryzykować, że zostanę bez niego! 😄💚 #hårvård #hårrutin #hårtips #friskthår #glansigthår #lockigthår #curlyhair #haircare #hairroutine #healthyhair #hårinspiration #hårprodukter #Lyko #LykoCommunity #beauty #skönhet #mogenhårvård #hairgoals1 produkt w poście Najlepsze319 wyświetleń - Rola użytkownika: Lyko Creator.Post został utworzony 2 tygodni temuOcena: 5 z 5
⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️ Prawdziwy ulubieniec do głębokiego oczyszczania
The Body Shop Charcoal Pore-Minimising Mask to taki rodzaj maseczki do twarzy, który wybieram, gdy skóra jest zmęczona, matowa lub potrzebuje dokładnego, głębokiego oczyszczenia. Pierwszą rzeczą, którą lubię, jest konsystencja – naprawdę przypomina klasyczną maskę glinkową i od razu daje poczucie intensywniejszego zabiegu w domu. Maska oparta jest między innymi na kaolinie, marokańskiej glince i węglu drzewnym. Zawiera także zieloną herbatę, olejek z drzewa herbacianego oraz drobinki złuszczające. The Body Shop opisuje ją jako złuszczającą maskę glinkową, która absorbuje nadmiar sebum i pomaga usuwać brud oraz zanieczyszczenia. Węgiel w obecnej formule został dodatkowo opracowany, aby widocznie zmniejszać widoczność porów. (The Body Shop ) Szczególnie podoba mi się, jak skóra się czuje po użyciu. Po zmyciu maski mam to naprawdę czyste i świeże uczucie, a powierzchnia skóry jest gładsza. Dla mnie to nie jest nawilżająca maska do relaksu, lecz produkt, który wyciągam, gdy chcę dać porom i skórze solidne oczyszczenie. Innym szczegółem, który doceniam, jest to, że maska daje także delikatny efekt złuszczający podczas spłukiwania. Dlatego używam delikatnych, okrężnych ruchów i pozwalam produktowi wykonać pracę, zamiast mocno szorować. Zalecenia The Body Shop to nałożenie równomiernej warstwy, unikanie oczu i ust, pozostawienie maski na około 10–15 minut, a następnie spłukanie okrężnymi ruchami. (The Body Shop ) Uważam też, że bardzo dobrze komponuje się z produktami Tea Tree. Maska z węglem to moja bardziej intensywna głęboka pielęgnacja, podczas gdy Tea Tree 3-in-1 można stosować na różne sposoby. To dobre połączenie, gdy skupiamy się na porach, niedoskonałościach i bardziej jednolitej strukturze skóry. Jest jednak jedna rzecz, którą uważam za ważną do wspomnienia: to dość aktywna maska. Formuła zawiera między innymi alkohol denaturowany, mentol, olejek z drzewa herbacianego i składniki złuszczające. (The Body Shop ) Dlatego nie przesadzałabym z jej stosowaniem ani nie łączyła jej z kilkoma silnymi kwasami i peelingami tego samego wieczoru. Po użyciu wolę coś kojącego i nawilżającego. Dla mnie największą zaletą jest efekt bezpośrednio po użyciu. Skóra jest dokładnie oczyszczona, świeża i gładka, a pory wydają się mniej widoczne, gdy skóra jest czysta. Lubię też świeże uczucie podczas stosowania – naprawdę czuć, jakby się zrobiło mały zabieg salonowy w domu. Moja ocena: 5/5 ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️ Naprawdę dobra maska na dni, kiedy skóra potrzebuje dodatkowego, głębokiego oczyszczenia. Lubię połączenie węgla i glinki, uczucie złuszczania i przede wszystkim to, jak czysta i gładka skóra jest po użyciu. To zdecydowanie produkt, który chętnie będę dalej mieć w swojej rutynie pielęgnacyjnej. 🖤✨ #hårvård #hårrutin #hårtips #friskthår #glansigthår #lockigthår #curlyhair #haircare #hairroutine #healthyhair #hårinspiration #hårprodukter #Lyko #LykoCommunity #beauty #skönhet #mogenhårvård #hairgoals1 produkt w poście ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️ Prawdziwy ulubieniec do głębokiego oczyszczania122 wyświetleń- Rola użytkownika: Lyko Creator.Komentarz został dodany 2 tygodni temuSłodka modelka tam z tyłu! 🥰
- Rola użytkownika: Lyko Creator.Post został utworzony 2 tygodni temuOcena: 5 z 5
Mój ulubiony
Wypróbowałam Yves Saint Laurent Rouge Pur Couture w odcieniu P2 Rose No Taboo, a pierwszą rzeczą, która mnie zauroczyła, był kolor. To naprawdę różowy odcień, który rzuca się w oczy i może zmienić cały wygląd w zaledwie kilka sekund. 💕💄 P2 Rose No Taboo to jasny i żywy różowy kolor, który jest jednocześnie kobiecy, nowoczesny i elegancki. Najbardziej podoba mi się to, że kolor ma dużo osobowości, nie czując się przy tym zbyt ciężko. Natychmiast ożywia twarz i jest idealny na dni, kiedy chcesz prosty makijaż, ale nadal wyglądać zadbanie i świeżo. Właściwie wypróbowałam tę pomadkę bez żadnego innego makijażu na twarzy i wtedy naprawdę zrozumiałam, ile może zdziałać ładny kolor ust. Nie miałam podkładu, tuszu do rzęs, różu ani cieni do powiek – tylko tę różową pomadkę. Mimo to cała twarz od razu wyglądała na bardziej promienną i żywą. Kolor naprawdę stał się głównym bohaterem makijażu, i to jest dla mnie duży plus. Odcień jest dość wyraźny i intensywny, więc to nie jest pomadka dla tych, którzy chcą tylko prawie niewidoczny różowy ton. Jednak efekt można dostosować. Cienka warstwa daje łagodniejsze i świeższe wrażenie, podczas gdy kilka warstw sprawia, że kolor jest znacznie bardziej intensywny i przyciągający wzrok. Lubię produkty, które można stosować na różne sposoby, w zależności od nastroju i okazji. Uważam też, że różowy odcień jest bardzo ładny wiosną i latem. Na opalonej skórze może stanowić naprawdę piękny kontrast. Jednocześnie zdecydowanie wyobrażam sobie używanie go przez resztę roku, gdy chcę mieć trochę więcej koloru i energii w makijażu. Formuła jest przyjemna na ustach i daje eleganckie satynowe wykończenie. Doceniam, że usta nadal wyglądają miękko i nie mają suchego uczucia, które mogą dawać niektóre bardziej matowe pomadki. Dla mnie komfort jest ważny, zwłaszcza gdy chcę nosić pomadkę przez kilka godzin. Opakowanie i całe wrażenie są również bardzo typowe dla YSL – luksusowe i eleganckie. Cena jest oczywiście wysoka jak na pomadkę, więc oczekuje się również pięknego koloru, dobrego uczucia i produktu, który jest wyjątkowy w użyciu. P2 Rose No Taboo to zdecydowanie kolor dla Ciebie, jeśli kochasz róż i nie boisz się, by usta były w centrum uwagi. 💗 Szczególnie uwielbiam, ile może zrobić całkowicie samodzielnie. Nie potrzebowałam innego makijażu – tylko trochę różu na ustach, a cała twarz zyskała więcej koloru, energii i charakteru. ✨ #hårvård #hårrutin #hårtips #friskthår #glansigthår #lockigthår #curlyhair #haircare #hairroutine #healthyhair #hårinspiration #hårprodukter #Lyko #LykoCommunity #beauty #skönhet #mogenhårvård #hairgoals1 produkt w poście Mój ulubiony363 wyświetleń