Jaffa
- Post został utworzony 2 tygodni temuOcena: 2 z 5Verifierad testare
Słabe krycie
Miałam przyjemność testować Pearly Petal Melange Blush Rosewood od Estelle & Thild. Kiedy pierwszy raz otworzyłam opakowanie, pomyślałam, że wygląda fajnie. Fajna zmiana kolorów. Świetne opakowanie z tektury. Przygotowałam twarz nawilżającym kremem i podkładem. Trudno było zauważyć jakąkolwiek zmianę koloru. Musiałam dość mocno nakładać róż, żeby w ogóle coś zobaczyć. A największym minusem jest to, że jest brokatowy. Nie ładny połysk czy glow. Po prostu brokatowy. Czuję, że to róż dla młodszej nastolatki. Osobiście nigdy bym tego nie kupiła. Lubię matowe róże. Ale jeśli lubisz brokat z lat 90. na twarzy, to śmiało! #Estellethild #LYKOINFLUTESTER1 produkt w poście Słabe krycie203 wyświetleń- Rola użytkownika: Lyko Creator.Komentarz został dodany 2 tygodni temuSzkoda, że nie stał się nowym ulubieńcem ❤️
- Post został utworzony 2 tygodni temuOcena: 2 z 5Verifierad testare
Trochę nudne
Miałam przyjemność przetestować paletę cieni do powiek Gilded Gaze Eye Palette Soft Neutrals od Estelle & Thild. Pierwsze wrażenie jest takie, że opakowanie z kartonu jest fajne. Ale osobiście nie uważam tego za praktyczne. Palety leżą trochę zapadnięte bez krawędzi, która utrzymywałaby kolor w swoim przegródce. Cień do powiek, który dostaje się wokół opakowania, przesuwa się i brudzi inne palety. I nie da się tego wyczyścić wilgotną ściereczką. Same kolory są ładne, ale trochę nudne. Pasują bardzo dobrze na codzienny makijaż. Albo daj to nastolatkowi jako pierwsze do wypróbowania. Kolory też nie są super napigmentowane. Niestety nie dla mnie. #Estellethild #LYKOINFLUTESTER1 produkt w poście Trochę nudne204 wyświetleń- Rola użytkownika: Lyko Creator.Komentarz został dodany 2 tygodni temuSzkoda, że paleta nie przypadła Ci do gustu, ale makijaż i tak wyszedł na Tobie bardzo ładnie 🤎✨1 Like
- Post został utworzony Miesiąc temuOcena: 2 z 5Verifierad testare
Słodka bomba
Miałam przyjemność wypróbować Burberry Her i moje pierwsze wrażenie jest takie, że to niesamowicie słodki i dość wyjątkowy zapach. Pachnie watą cukrową i lakierem do włosów/produktami do włosów i jest na granicy sztuczności. Jednocześnie nie uważam, że pachnie obrzydliwie lub nieprzyjemnie. Prawie czuję, jak zęby mrowią od zapachu. Osobiście chciałabym, aby zapach był trochę bardziej zrównoważony, jest bardzo monotematyczny. Mimo to uważam, że jest interesujący i absolutnie rozumiem, dlaczego ktoś mógłby go polubić. Jestem miłośniczką perfum i mam około 20 zapachów. Dla mnie jednak nie będzie to oczywisty faworyt. Powiedziałabym, że Burberry Her najlepiej pasuje do osób, które naprawdę cenią słodkie zapachy i chcą perfum, które się wyróżniają. #lykoinflutester #burberry1 produkt w poście Słodka bomba336 wyświetleń - Post został utworzony Miesiąc temuOcena: 5 z 5Verifierad testare
Luksusowy
Miałam przyjemność przetestować ten perfum od NUDE, perfum nazywa się Courage. Butelka jest bardzo stylowa. Ma ładny, lekko złocisty połysk, a sam perfum jest lekko żółtawy, co moim zdaniem bardzo dobrze pasuje do całego wrażenia. I spray, naprawdę dobry strumień. Wychodzi porządnie i z dobrym rozproszeniem, co zawsze doceniam. Za pierwszym razem, gdy go powąchałam, pomyślałam od razu: to pachnie luksusowo i nietypowo. Ale też bardzo znajomo. Właściwie bardzo przypomina mi perfum, który już mam, Sweet Escape od Sunnamusk. Powiedziałabym, że to prawie kopia, ale ma swój własny mały charakter. Jest trochę delikatniejszy. Co naprawdę czuję, to szafran, potem wanilia pojawia się bardziej w tle. I naprawdę lubię to połączenie, bo szafran daje trochę cieplejsze i bardziej luksusowe uczucie, podczas gdy wanilia sprawia, że jest bardziej miękki i zaokrąglony. Ma ładną zieloność, trochę jak łodyga róży. I lekką goryczkę, ale nadal jest zaokrąglony. Uważam też, że jest bardzo ciepły i zmysłowy. To taki zapach, który uważam za kobiecy, ale nie przesadny. Jednocześnie jest w nim też świeżość. Więc nie jest tylko ciepły i słodki, ale ma coś, co sprawia, że na skórze jest lekki i świeży. Teraz, jako pierwsze wrażenie zaraz po spryskaniu, naprawdę uważam, że jest bardzo przyjemny. To było moje pierwsze wrażenie. Naprawdę najwyższa klasa. Teraz używam perfumu często i uważam, że się sprawdza, może nie pachnie cały dzień, ale przynajmniej 4-6 godzin. I utrzymuje się jeszcze dłużej, jeśli spryskam włosy lub ubrania. I nie zostawia plam. Testowałam go też razem z innymi perfumami i naprawdę można go łączyć z innymi perfumami, by uzyskać bardziej dynamiczny zapach. Teraz moim ulubionym jest łączenie Nude Courage z YSL Libre Intense, te zapachy fantastycznie do siebie pasują. To też ulubieniec mojego męża teraz. Kocham ten perfum, a cena sprawia, że nie muszę oszczędzać. To perfum, który będę kupować raz za razem. Chcę tylko zakończyć, że ten perfum może nie być ulubieńcem wszystkich. Naprawdę lubię głębokie, korzenne zapachy. Ale uważam, że warto go wypróbować, zwłaszcza jeśli lubisz łączyć perfumy. Podnosi inne zapachy w bardzo ładny sposób. Pełna ocena ode mnie. #lykoinflutester #nudebeauty1 produkt w poście Luksusowy297 wyświetleń - Post został utworzony 2 miesięcy temuOcena: 1 z 5Verifierad testare
Nie
Miałam dość wysokie oczekiwania wobec Lumene Lip Glow Oil Balm, ale niestety nie stał się on moim ulubieńcem. Nazwa "Oil Balm" naprawdę pasuje, bo produkt bardziej przypomina olejek do ust niż balsam. Dla mnie był zdecydowanie zbyt oleisty na ustach i wcale nie podobało mi się to uczucie. Wybrałam odcień Honey, który wyglądał na dość ciemny, ale po nałożeniu praktycznie nie było widać pigmentu. Liczyłam przynajmniej na odrobinę koloru, ale był tylko połysk i żadnego koloru w ogóle. Oczywiście nadaje ładny połysk i może pasować osobom, które chcą bardzo naturalny wygląd, ale dla mnie to było za mało. Właściwie zgubiłam go i szczerze mówiąc, nie jestem z tego powodu szczególnie smutna. To chyba dużo mówi o mojej opinii. Niestety, ten produkt w ogóle mi nie odpowiadał. P.S. Widzę, że wiele innych osób miało kolor na ustach. Nie wiem, czy trafił mi się zły egzemplarz bez wyraźnego koloru. 🤷🏽♀️ #lykoinflutester #lumene1 produkt w poście Nie410 wyświetleń - Post został utworzony 2 miesięcy temuOcena: 3 z 5Verifierad testare
Nie dla mnie
Niestety byłam rozczarowana Lumene Multistick w odcieniu Radiant Glow. Testowałam go jako rozświetlacz i używałam głównie na kościach policzkowych, gdzie zwykle chcę mieć ładny blask. Niestety, wydawało mi się, że prawie w ogóle nie widać go na mojej skórze. Kiedy nałożyłam go po raz pierwszy, naprawdę myślałam, że będzie się świecić! Zamiast dać świeży blask, produkt prawie całkowicie zniknął w skórze, co spowodowało brak efektu. Możliwe, że wybrałam niewłaściwy odcień do mojego kolorytu skóry, ale mimo to spodziewałam się większego blasku. Konsystencja wydała mi się też dość lepka, co utrudniało aplikację i sprawiało, że używanie było mniej przyjemne. Dla mnie niestety nie spełnił oczekiwań i prawdopodobnie następnym razem wybiorę inny rozświetlacz. Może jestem wybredna, na filmie wydaje mi się, że rozświetlacz widać dużo bardziej niż w lustrze. Więc podnoszę ocenę. #lykoinflutester #lumene1 produkt w poście Nie dla mnie1044 wyświetleń - Post został utworzony 2 miesięcy temuOcena: 5 z 5
Bardzo zadowolona
Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona podkładem Lumene Blur Even Cover Foundation. Mam stosunkowo wrażliwą skórę, która łatwo się czerwieni i czasami pojawiają się na niej wysypki, zwłaszcza na brodzie, więc jestem dość wybredna, jeśli chodzi o podkłady. Ten jednak sprawdził się świetnie na mojej skórze. Dawał ładne i równomierne krycie, nie czując się przy tym ciężko ani nie tworząc efektu maski. Najbardziej doceniłam to, że moje piegi nadal były widoczne, co daje naturalny efekt zamiast całkowicie kryjącej maski. Ponadto podkład nie osadzał się w moich drobnych liniach czy zmarszczkach, lecz utrzymywał się ładnie przez cały dzień. Zauważyłam też, że długo wyglądał świeżo i nie podkreślał suchych partii. Dla mnie to była idealna kombinacja naturalnego wykończenia, dobrej trwałości i przyjemnego uczucia na skórze. Na pewno będę go dalej używać i gorąco polecam innym, którzy chcą mieć równą, naturalną bazę. #influtester #lumene1 produkt w poście Bardzo zadowolona1002 wyświetleń - Post został utworzony 7 miesięcy temu
Wow cena?
Jak możecie nadal mieć pieczątki Wow-cena na tym, gdy właśnie przeszliście z 240kr na 283kr? Czuje się to dość manipulacyjnie. Czekałem długo, aż ta cena spadnie, a teraz ją podnosicie. Jest tańsza w Normal.1 produkt w poście Wow cena?4191 wyświetleń- Rola użytkownika: Obsługa klienta w Lyko.Komentarz został dodany 7 miesięcy temuCześć Jaffa! 👋🙂 Naprawdę rozumiem, jak to może być postrzegane – całkowicie uzasadnione jest reagowanie, gdy cena rośnie, podczas gdy produkt nadal jest oznaczony jako Wow-cena💬 W dużej części naszego asortymentu cena jest ustalana na podstawie ceny zakupu, ale stosujemy również dynamiczne ustalanie cen na niektóre produkty. Oznacza to, że ceny mogą być automatycznie dostosowywane w zależności od czynników takich jak popyt, sytuacja rynkowa i konkurencja. Dlatego cena może zarówno wzrosnąć, jak i spaść w czasie. Oznaczenie Wow-ceny opiera się na naszej aktualnej cenie porównawczej w danym momencie, a nie na tym, jak cena wyglądała historycznie. W pełni rozumiemy, że może to być mylące, gdy śledzi się produkt przez długi czas i widzi się zmianę ceny. Ceny mogą również różnić się między różnymi sprzedawcami w zależności od tego, jaką mają cenę zakupu🤍 Mam nadzieję, że to dało trochę więcej jasności! 💌3 Like
- Post został utworzony 9 miesięcy temuOcena: 3 z 5Verifierad testare
Brak zapach.
Miałam okazję przetestować serum Purito Centella. Trochę o mojej skórze. Powiedziałabym, że mam dość suchą skórę. Dużo piegów i kilka plam pigmentowych. Kiedy i jeśli dostanę pryszcze i zaskórniki, to jest to na brodzie. Tam również mam tendencję do czerwonej, plamistej skóry od czasu do czasu. Opisałabym swoją skórę jako stosunkowo wrażliwą. Zmiany temperatury, takie jak wejście po ciepłym dniu lub wejście po zimnym dniu, sprawiają, że moja skóra staje się dość czerwona. Moje pierwsze wrażenie było takie, że opakowanie było nadal czyste i ładne. Bardzo mi się podoba, że ma pompkę, więc nie dostaje się do niej żadna kwas i nie psuje produktu. Dla oka wygląda jak przezroczysty żel. Produkt udaje, że jest "unscented" I spełnia to, bardziej niż jakikolwiek inny produkt, który kiedykolwiek testowałam. Naprawdę nie pachnie. To prawie dziwne. Ale gładko się nakłada i bardzo szybko wchłania się w skórę. Uczucie jest dość świeże, a skóra po tym wydaje się gładka. Skóra uspokaja się trochę, ale nie widzę żadnej długoterminowej zmiany, ale w danym momencie czuje się dobrze. #PURITO #LYKOINFLUTESTER1 produkt w poście Brak zapach.537 wyświetleń - Post został utworzony rok temuOcena: 4 z 5
Długi i cienki.
Naprawdę lubię ten aplikator/pęsetę. Wiele pęset jest krótkich i cienkich, więc ledwo można je trzymać w ręce. Ta jest naprawdę długa i trochę szersza tam, gdzie się ją trzyma. Ale na samym końcu, gdzie trzeba chwycić rzęsy, jest cienka, więc nie jest nieporęczna w użyciu. Nie ma też obaw, że łatwo się złamie, ponieważ ma trochę wagi. Na samym przodzie jest uformowana w bardzo dobry sposób, idealnie do nakładania rzęs. Jest jakby dość mocno wygięta, więc naprawdę można dobrze chwycić cienkie rzęsy. Po nałożeniu rzęs bardzo łatwo jest "ustawić je na miejscu" za pomocą pęsety, bez obaw, że się w niej zatrzymają. #influtester #nemesis1 produkt w poście Długi i cienki.254 wyświetleń