L

  • Post został utworzony 2 dni temu
    Ocena: 4 z 5

    Niespodziewanie lubiany

    Gdybym tylko zobaczyła produkt, nigdy bym go nie kupiła; jestem za stara i mam suchą skórę na rzeczy, które są w stałej formie i w słoiczku. Rzeczy z słowem „tinted” też zazwyczaj odrzucam, po prostu nigdy nie udaje mi się nałożyć koloru bez tego, żeby nie osadzał się na powierzchni lub nie pękał. Słowo „balm” natomiast – to lubimy! Sugeruje miękkość i nawilżenie, które mogą też wyrównać moją powierzchnię, a do tego jest przyjemne w dotyku. Więc musiałam spróbować, mimo pewnej nieufności. I działa to faktycznie lepiej niż się spodziewałam. Cienka warstwa daje efekt „moja skóra, ale lepsza” – kolor i efekt, który utrzymuje się całkiem dobrze przez cały dzień. Fajne – teraz też mogę być taką z słoiczkiem (czyż to nie jest trochę szykowne...?) :-) Recenzja została przeprowadzona na zlecenie Smartson – testerka mogła wypróbować produkt bezpłatnie. #Smartson #LorealParis
    1 produkt w poście Niespodziewanie lubiany
    75 wyświetleń
  • Post został utworzony 3 tygodni temu
    Ocena: 4 z 5

    Ochrona bez uczucia tłustości

    Co właściwie powinien robić produkt leave-in...? Pewnie można mieć różne zdania na ten temat! Dla mnie chodzi o to, by nałożyć na włosy tę ochronną, dodatkową warstwę, która zmniejsza zużycie. Jednocześnie NIE chcę, żeby wyglądało to tak, jakbym rozsmarowała kostkę masła na pasmach. Córka? Ona chce ochronę przed ciepłem i ładny zapach oraz łatwą w użyciu mgiełkę. Co więc osiąga Gliss Total Repair? Właściwie większość rzeczy. Przy pierwszym teście spryskuję obficie (po użyciu szamponu i odżywki z tej samej serii) i przygotowuję się na dzień, w którym nie mogę mieć włosów rozpuszczonych. Wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy po wyschnięciu widzę puszyste loki z dużą objętością. Córka zauważa, że spray nie jest delikatną mgiełką, lecz dość mocnym, skierowanym strumieniem – ale faktycznie woli to, bo daje lepszą kontrolę. To, że produkt trudno przedawkować (nie ma mowy o kostce masła, jak wspomniano!) sprawia, że mocny strumień działa. Zapach jest przyjemny – ale nie tak wyraźny jak w produktach pod prysznic o tej samej nazwie (zapach z nich jednak utrzymuje się, więc to nie problem). Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni, zwłaszcza biorąc pod uwagę cenę. Mała uwaga i ostrzeżenie jednak: - Czy naprawdę działa na bardzo suche włosy, skoro raczej tworzy świeżą objętość...? - Ponieważ silikony ładnie wygładzają włosy... robią to samo z ewentualnymi powierzchniami podłogi. Teraz trzymam się framugi drzwi, gdy wchodzę do pokoju córki! Recenzja została przeprowadzona na zlecenie Smartson – tester miał możliwość wypróbowania produktu za darmo.
    1 produkt w poście Ochrona bez uczucia tłustości
    214 wyświetleń
  • Post został utworzony 3 tygodni temu
    Ocena: 4 z 5

    Łatwy w użyciu produkt budżetowy o przyjemnym zapachu

    Kiedy pracowałam w sklepie z kosmetykami w latach 2000., miałam koleżankę, która nawet nie zabierała do domu testerów Gliss, bo uważała, że zapachy nie działają. Więc pierwszą rzeczą, o której myślę, nakładając odżywkę (która jest dość gęsta, ale jednak nie tak kremowa/oleista jak inne produkty "repair"), jest to, że zapach jest... przytulny. Myślę o miodzie, ale nie "gourmand perfumowany i wyrafinowany", bardziej o "dziecięcym szamponie z czasów, gdy miały perfumy". Ta myśl jest jednak doprecyzowana przez moją córkę: Jest zachwycona i mówi, że jej włosy teraz pachną "jak u fryzjera". Za 40 koron (zamiast wizyty u fryzjera z wieloma zerami...) to okazja! Ponadto włosy stają się miękkie, nie obciążone, co jest problemem, który zwykle mam z produktami "repair" lub "na zbyt suche, zniszczone włosy". To sprawia, że zastanawiam się, czy produkty naprawdę pasują do grupy docelowej, do której są skierowane – nie czuję żadnej "głębokiej pielęgnacji"... Samo szampon i odżywka nie dają też dużo "blasku". Za to "elastyczność" (drugie słowo-klucz na butelce), więc dla moich potrzeb (i znowu: budżet) jest to zdecydowanie do przyjęcia. Recenzja została przeprowadzona na zlecenie Smartson – tester miał możliwość wypróbowania produktu za darmo.
    1 produkt w poście Łatwy w użyciu produkt budżetowy o przyjemnym zapachu
    147 wyświetleń
  • Post został utworzony 3 tygodni temu
    Ocena: 4 z 5

    Budżetowy ulubieniec z przytulnym zapachem

    Kiedy pracowałam w sklepie z kosmetykami w latach 2000., miałam koleżankę, która nawet nie zabierała do domu testerów Gliss, bo uważała, że zapachy nie działają. Więc pierwszą rzeczą, o której myślę, gdy rozprowadzam szampon (który jest dość rzadki i łatwo tworzy oczyszczającą pianę), jest to, że zapach jest... przytulny. Myślę o miodzie, ale nie „gourmand perfumowany i wyrafinowany”, bardziej „dziecięcy szampon z czasów, gdy miały perfumy”. Ta myśl jest jednak doprecyzowana przez moją córkę: jest zachwycona i mówi, że jej włosy teraz pachną „jak u fryzjera”. Za 40 koron (zamiast wizyty u fryzjera z wieloma zerami...) to okazja! Poza tym włosy są czyste (tak, mam takie wysokie wymagania wobec szamponu) i nie obciążone, co jest problemem, który zwykle mam z produktami „naprawczymi” lub „dla suchych, zniszczonych włosów”. To sprawia, że zastanawiam się, czy produkty naprawdę pasują do grupy docelowej, do której są skierowane – nie czuję żadnej „głębokiej pielęgnacji”... Samo użycie szamponu i odżywki nie daje też dużo „blasku”. Za to „elastyczność” (drugie słowo-klucz na butelce), więc dla moich potrzeb (i znowu: budżet) jest to zdecydowanie do przyjęcia. Recenzja została przeprowadzona na zlecenie Smartson – tester miał możliwość wypróbowania produktu za darmo.
    1 produkt w poście Budżetowy ulubieniec z przytulnym zapachem
    183 wyświetleń
  • Post został utworzony Miesiąc temu
    Ocena: 5 z 5
    Zakup zweryfikowany ✔

    W końcu SdJ dla mnie!

    Chce się przecież lubić Sol de Janeiro, prawda...? Niestety żadna nuta zapachowa nie przyjęła się u mnie lub ja u niej... Aż do tej zielonej piękności! Kocham idealnie ziemisty zapach figi, który jest jednak słodki jak SdJ. Dobrze się utrzymuje jak na mgiełkę! #lykoreview
    1 produkt w poście W końcu SdJ dla mnie!
    219 wyświetleń
  • Post został utworzony Miesiąc temu
    Ocena: 4 z 5
    Zakup zweryfikowany ✔

    Dziecinnie zabawne

    "Przepraszam, ale czy pachniesz gumą do żucia...?" zapytał przyjaciel. Tak, odpowiedziałem, 40+, szczęśliwy i poczułem się młodo na sekundę :-) Utrzymuje usta ładne wystarczająco długo na kolejną dawkę też #lykoreview
    1 produkt w poście Dziecinnie zabawne
    196 wyświetleń
  • Post został utworzony Miesiąc temu
    Ocena: 4 z 5
    Zakup zweryfikowany ✔

    Stabilne serum

    Nie czyni cudów, ale wydaje się, że dobrze "karmi" skórę. Jak na serum jest też wyjątkowo gęste, więc dobrze działa samo (i daje ładny blask!) #lykoreview
    1 produkt w poście Stabilne serum
    288 wyświetleń
  • Post został utworzony Miesiąc temu
    Ocena: 4 z 5
    Zakup zweryfikowany ✔

    Trzy w cenie dwóch

    Właściwie nie potrzebowałam serum nawilżającego... ale jakoś dostałam je w zestawie. Dobre rzeczy, do których wrócę! (Małe ostrzeżenie: Balmet jest trochę trudny do wyciśnięcia z tubki pod koniec – zwłaszcza jeśli, tak jak ja, trzymasz go pod prysznicem, gdzie chwyt jest gorszy) #lykoreview
    1 produkt w poście Trzy w cenie dwóch
    174 wyświetleń
  • Post został utworzony Miesiąc temu
    Ocena: 4 z 5
    Zakup zweryfikowany ✔

    Warto kupić (ale niekoniecznie trzeba)

    Gah! Dlaczego jestem tak słaby na „box-deals”...? Przecież nigdy wszystkiego nie używam...? Ale ten był mimo to wyjątkowo wart kupienia, z produktami, które mogłem kupić pojedynczo (głównie: Hickap, Ordinary. Maria Åkerberg, Inkey List i Geek & Gorgeous) #lykoreview
    1 produkt w poście Warto kupić (ale niekoniecznie trzeba)
    187 wyświetleń
  • Post został utworzony Miesiąc temu
    Ocena: 5 z 5
    Zakup zweryfikowany ✔

    Nawet mój mąż to wytrzymuje!

    "Tego mogę używać jak zwykły krem do twarzy" – powiedział facet wrażliwy na skórę. Wystarczy powiedzieć! :-) #lykoreview
    1 produkt w poście Nawet mój mąż to wytrzymuje!
    1217 wyświetleń