Emma

  • Post został utworzony 5 g. temu
    Ocena: 3 z 5

    Całkiem okej jak na tę cenę

    Mam cerę mieszaną i zawsze robię się tłusta w strefie T w ciągu dnia, ale kiedy wypróbowałam ten puder, wcale się nie przetłuszczałam! Ładnie matuje i naprawdę utrzymuje mat przez cały dzień, nie robiąc efektu ciastka, nawet jeśli używam dość dużo pudru. Jedynym minusem jest to, że rozjaśnia za bardzo i wydawało mi się, że trochę się wybieliłam? Nie lubię też opakowania bez „stopera”, bo puder jest wszędzie, gdy się je otwiera i tak dalej. Poza tym dobry puder za te pieniądze. Recenzja została przeprowadzona na zlecenie Smartson – testerka mogła wypróbować produkt za darmo. #Smartson #Maybelline
    1 produkt w poście Całkiem okej jak na tę cenę
    6 wyświetleń
  • Post został utworzony 5 g. temu
    Ocena: 5 z 5

    Robi to, co powinna

    Dobry produkt, który pozwala użyć trochę mniej korektora, aby zakryć ekstremalnie ciemne cienie pod oczami, z którymi się urodziłam. Potrzeba niesamowicie mało produktu, jeśli użyje się za dużo, robi się po prostu za jasne i różowe. Bardzo wydajny i powinien starczyć na wieki! Ładnie utrzymuje się także na moich suchszych partiach, ale to chyba głównie dlatego, że potrzebuję tak niewiele. Recenzja została przeprowadzona na zlecenie Smartson – tester miał możliwość wypróbowania produktu za darmo. #Smartson #Maybelline
    1 produkt w poście Robi to, co powinna
    6 wyświetleń
  • Post został utworzony 5 g. temu
    Ocena: 3 z 5

    Wcale nie klejący!

    Bardzo przyjemna formuła, która wcale nie była klejąca, raczej miękka i nawilżająca. Kolor był ładny, ale dla mojego gustu zbyt różowy. Muszę jednak narzekać na aplikator, który bardzo obniża ocenę. Był okropny. Za pierwszym razem trzeba było kilka razy przekręcić, żeby coś wydobyć, a ja kręciłam ostrożnie i nagle wyszło tego za dużo, więcej niż potrzeba na jedno użycie. Poza tym to twardy plastikowy element, który nie był wygodny w aplikacji i nie wchłaniał produktu, więc trudno było nałożyć odpowiednią i równą warstwę. Nawet przy drugim użyciu, gdy przekręciłam tylko raz, wydawało mi się, że wyszło za dużo produktu, więc wydaje się, że łatwo marnuje się go przy tego typu aplikatorze. Recenzja została przeprowadzona na zlecenie Smartson – testerka mogła wypróbować produkt bezpłatnie. #smartson #maybelline
    1 produkt w poście Wcale nie klejący!
    5 wyświetleń
  • Post został utworzony 6 g. temu
    Ocena: 3 z 5

    Całkiem okej

    Całkiem okej tusz do rzęs ogólnie. Słyszałam dużo dobrego o tuszach typu tubing i że mają sprawić, że rzęsy będą bardzo długie, ale ja mam już dość długie rzęsy i nie uważam, że ten tusz spełnił tę obietnicę jeśli chodzi o długość. Za to był bardzo dobry w ładnym rozdzielaniu rzęs! Ale jeśli lubisz nakładać kilka warstw, to ten tusz nie jest najlepszy. Nałożenie jednej dodatkowej warstwy było całkiem okej, tak myślę, ale przy trzeciej warstwie było już pełno małych grudek i wyglądało to bardzo dziwnie. Największym plusem było jednak to, jak niesamowicie łatwo się zmywał! Nigdy nie spotkałam się z tuszem, który byłby tak niesamowicie łatwy do usunięcia. Użyłam tylko trochę wody micelarnej na waciku i wystarczyło kilka pociągnięć, żeby go zmyć! Recenzja została przeprowadzona na zlecenie Smartson – tester miał możliwość wypróbowania produktu za darmo. #Smartson #Maybelline
    1 produkt w poście Całkiem okej
    6 wyświetleń
  • Post został utworzony tydzień temu
    Ocena: 3 z 5

    Ładny kolor, ale nie czułam, że pielęgnuje

    Kolor to naprawdę idealna wiśniowo-colowa czerwień! Użyłam go, aby odświeżyć już pofarbowane włosy między farbowaniami. Próbowałam innych bomb koloryzujących, ale nigdy nie byłam tak zadowolona z koloru jak z tym! W sam raz czerwień i głęboka, wcale nie za jaskrawa, ale bardzo ładna równowaga między fioletowymi a czerwonymi tonami! Minusem jest „pielęgnujący efekt”, którego niestety nie zauważyłam... Zrobiłam wszystko dokładnie tak, jak zwykle podczas testowania, ale po spłukaniu włosy były niesamowicie szorstkie. Nie poprawiło się to po odżywce. Prawie niemożliwe było wysuszenie włosów suszarką i przeciągnięcie przez nie okrągłej szczotki. Jednak poprawiło się to po kolejnym prysznicu, kiedy użyłam też mojej zwykłej maski do włosów (bez koloru). Więc to coś, co warto rozważyć, jeśli masz już suche lub zniszczone włosy (mam suche, falowane/kręcone włosy). Recenzja została przeprowadzona na zlecenie Smartson – tester otrzymał produkt bezpłatnie. #Smartson #Schwarzkopf
    1 produkt w poście Ładny kolor, ale nie czułam, że pielęgnuje
    29 wyświetleń