Sara
Lyko Creator
- Rola użytkownika: Lyko Creator.Post został utworzony 5 dni temuOcena: 5 z 5Verifierad testare
Czysta magia!
Jako #LYKOINFLUTESTER miałam okazję przetestować tę invisible+ plasterek od #HERO. Jestem wielką fanką plasterków na trądzik od dawna i ostatnio stałam się ich częstym użytkownikiem, testując różne marki. Ten jest zdecydowanie w mojej top 3, muszę powiedzieć. Łatwy do nałożenia, dobrze przylega i pozostaje na miejscu przez cały dzień, nawet podczas gorących, spoconych dni 🥵👌. Niestety tego lata miałam problemy z pryszczami, które nigdy nie osiągały dojrzałego stadium, i wtedy te plasterki są dość nieskuteczne. Mimo to używałam ich i działają jako dobra bariera, by nie dotykać i nie podrażniać bardziej. Ta niewidzialna wersja sprawiła też, że pryszcze były mniej widoczne i całkiem dobrze ukryte. Mówiąc to, miałam kilka, które faktycznie zrobiły się żółte, i to jest etap, w którym według producenta powinno się ich używać. Wtedy działają świetnie! Plasterki naprawdę wyciągają zanieczyszczenia, gdy już do tego dojdzie, a potem znaczna część zaczerwienienia znika. Ta wersja jest naprawdę niewidoczna w porównaniu do oryginalnego plasterka, ale poza tym powiedziałabym, że produkty są porównywalne pod względem jakości. Uważam też, że cena jest rozsądna, więc na pewno kupię ponownie. Zdjęcie 1 przed i po plasterku na dojrzałym pryszczu. Zdjęcie 2 oba podczas używania invisible patch! Na zdjęciu z kółkiem widać trochę wyraźniej, ale obiecuję, że plasterek jest na górnym! 🤩1 produkt w poście Czysta magia!16 wyświetleń - Rola użytkownika: Lyko Creator.Post został utworzony 5 dni temuOcena: 5 z 5Verifierad testare
Bardzo zadowolony
Jako #lykoinflutester miałem okazję przetestować ten oryginalny plaster od #hero. Jestem wielkim fanem plastrów na trądzik od dawna i ostatnio stałem się ich częstym użytkownikiem, testując różne marki. Ten jest zdecydowanie w mojej top 3, muszę powiedzieć. Łatwy do nałożenia, dobrze przylega i nie odkleja się, nawet jeśli w nocy wiercisz się jak helikopter, i spełnia swoje zadanie. Niestety tego lata miałem problemy z pryszczami, które nigdy nie osiągały dojrzałego stadium, i wtedy te plastry są dość nieskuteczne. Mimo to używałem ich i działają jako dobra bariera, by nie dotykać i nie podrażniać bardziej. Miałem jednak kilka, które faktycznie zrobiły się żółte, i to jest etap, w którym według producenta powinno się ich używać. Wtedy działają świetnie! Plastry naprawdę wyciągają zanieczyszczenia, gdy już do tego dojdzie, a potem znaczna część zaczerwienienia znika. Zachęcam do obejrzenia mojej recenzji niewidocznej wersji, gdzie są wyraźniejsze zdjęcia po użyciu plastra na żółtym pryszczu. Ta wersja jest trochę bardziej widoczna niż niewidoczna, ale poza tym powiedziałbym, że produkty są porównywalne pod względem jakości. Uważam też, że cena jest rozsądna, więc na pewno kupię ponownie.1 produkt w poście Bardzo zadowolony24 wyświetleń - Rola użytkownika: Lyko Creator.Post został utworzony 5 dni temuOcena: 1 z 5Verifierad testare
Nie dla mnie
Miałam okazję jako #lykoinflutester przetestować ten plaster na nos od #hero. Niestety, nie przypadł mi do gustu i muszę powiedzieć, że nie kupię go ponownie. Może po prostu nie potrafię go prawidłowo nałożyć, ale bardzo trudno było mi go dobrze umieścić. Za każdym razem, gdy próbowałam zdjąć plaster z folii ochronnej, udało mi się go zagiąć na jednym końcu. Więc wszystkie aplikacje kończyły się tym, że plaster był zagięty przynajmniej z jednej strony. Marszczył się na nosie i przyklejał się również do moich piercingów (co oczywiście jest do przewidzenia, gdy masz nos pełen ozdób 😅), ale połączenie zagięcia, pomarszczonej skóry i przyklejania się do biżuterii było sensorycznym koszmarem i musiałam wstać w środku nocy, żeby zdjąć plaster, żeby móc spać. W tym momencie zaczął się kolejny koszmar, można powiedzieć, "comes off gently" to nie jest coś, za czym mogę się opowiedzieć. Czułam, jakbym jednocześnie zdzierała własną skórę 😱. Próbowałam zarówno szybkiego odrywania, powolnego podważania, jak i ciągnięcia za bok plastra, żeby go "rozciągnąć" i zdjąć. Nic nie dało lepszego efektu, a skóra potem paliła. To po prostu nie dla mnie i nie byłam w stanie przetestować wszystkich plastrów, bo to bolało. Czy zrobił to, co miał zrobić? Trudno powiedzieć, nie mogłam ich zostawić na tyle długo, ile powinny być, a skóra bolała tak bardzo po zdjęciu, że nawet nie pomyślałam, żeby sprawdzić, czy pory są mniejsze, niestety.1 produkt w poście Nie dla mnie20 wyświetleń - Rola użytkownika: Lyko Creator.Post został utworzony Miesiąc temuOcena: 5 z 5Verifierad testare
Malina
Jako testerka influencerów miałam okazję wypróbować produkty Lumene, które przypadkiem są jedną z moich ulubionych marek, więc podekscytowanie było ogromne! Pierwsze wrażenie było takie, że Lip Glow Oil Balm w odcieniu malina jest w eleganckim opakowaniu o idealnym rozmiarze, aby mieć go w torebce, jeśli chcesz na szybko poprawić makijaż. Łatwo jest wydobyć odpowiednią ilość aplikatorem, a design wydaje się umożliwiać wydobycie ostatnich kropel. Poza pięknym designem pachnie niebiańsko i smakuje równie dobrze, to po prostu mały deserowy przysmak na ustach! Usta czują się nawilżone i miękkie przez długi czas, a olejek do ust nadaje ładny, subtelny odcień, który utrzymuje się jeszcze dłużej. Nawet po całym dniu jedzenia i picia czułam, że na ustach pozostał delikatny kolor, choć połysk oczywiście zniknął. To idealne określenie, że błyszczy jak błyszczyk i nawilża jak balsam do ust. Nie mam nic do zarzucenia i na pewno wypróbuję też inne odcienie. Prawdziwy zwycięzca u mnie w domu i nie mogę wymyślić żadnej negatywnej strony, no chyba że to, że trudno się powstrzymać od oblizywania ust, gdy smakuje jakbyś miał torbę sobotnich słodyczy przy sobie 🍭 #lykoinflutester #lumene1 produkt w poście Malina275 wyświetleń - Rola użytkownika: Lyko Creator.Post został utworzony Miesiąc temuOcena: 5 z 5Verifierad testare
Odcień 1,75
Jako influencerka miałam okazję testować produkty Lumene, które przypadkiem są jednym z moich ulubionych marek, więc podekscytowanie było ogromne! Zwłaszcza, że od kilku lat wyłącznie używam CC kremu Lumene zamiast podkładu. Testowałam podkład Blur Even Cover w odcieniu 1,75. Uważam, że ma eleganckie opakowanie w małym i poręcznym rozmiarze. To także lekka, płynna formuła, którą łatwo wydobyć z opakowania, chociaż jestem wielką fanką tubek, bo dzięki nim można naprawdę wycisnąć ostatnią kroplę, gdy opakowanie się kończy. Opisuje się go jako "dający wysokie, równomierne krycie z lekkim uczuciem" i mogę się tylko zgodzić. Mam dość "rumianą" cerę i trochę pryszczy; podkład świetnie radzi sobie z ich zakryciem i zapobiega pokazywaniu wszystkich moich emocji na twarzy, co łatwo się zdarza, gdy się stresuję lub wysilam, bo wszystko od razu się zaczerwienia. Jednocześnie moje pieprzyki są nadal widoczne i nie daje on ciężkiego ani ciastkowatego uczucia czy wyglądu, jak to bywa w przypadku zwykłych podkładów. Z tego właśnie powodu zazwyczaj używam tylko CC kremu i nigdy podkładu, ale ten trafia w każde oczekiwanie, które mam. Ta pani rzadko teraz stawia na pełny glam, zwykle celuje w naturalny makijaż na co dzień, a ten podkład daje pełną satysfakcję. Obiecuje 16 godzin trwałości i nie mam nic do zarzucenia, wytrzymuje i wygląda tak samo ładnie zaraz po nałożeniu, jak po ciężkiej nocnej zmianie w pracy czy dniu na słońcu. Używałam go zarówno z pudrem, jak i bez, w zależności od tego, czy chciałam bardziej matowy wygląd, czy prawdziwy letni blask. Tak czy inaczej, trzyma się tam, gdzie powinien i wytrzymuje cały dzień bez problemu! #LYKOINFLUTESTER #LUMENE1 produkt w poście Odcień 1,75126 wyświetleń - Rola użytkownika: Lyko Creator.Post został utworzony Miesiąc temuOcena: 3 z 5Verifierad testare
Średni brąz
Jako influtester miałam okazję testować produkty Lumene, które przypadkiem są jednym z moich ulubionych marek, więc podekscytowanie było ogromne! Niestety ten produkt nie spełnił do końca moich oczekiwań i jest właściwie jedynym, który nie otrzymuje ode mnie pełnej oceny. Zacznijmy od pozytywów: jak zwykle w przypadku Lumene, opakowanie jest eleganckie, łatwo jest wysunąć sztyft, a ilość produktu do aplikacji jest odpowiednia. Uważam, że odcień jest bardzo ładny, a produkt łatwo się wchłania w skórę. Jest przyjemny w użyciu, nie robi się grudkowaty ani nie pozostawia ostrych krawędzi. Problem pojawia się, gdy kolor niemal znika zaraz po nałożeniu i rozprowadzeniu na skórze, a nawet przy większej ilości nie pozostaje zbyt dużo koloru. Może po prostu wybrałam niewłaściwy odcień, ale nadal jestem dość blada, ponieważ pracuję na nocne zmiany i jeszcze nie miałam okazji się opalić 💔, więc wybór najciemniejszego odcienia nie wydawał się rozsądny, dlatego wybrałam medium brown. Nie jestem makijażową guru, ale multi-/bronzerowe sztyfty, których używam na co dzień, dają mi po prostu lepszy efekt. Szkoda, bo Lumene, jak już wspomniałam, to moja ulubiona marka! #LYKOINFLUTESTER #LUMENE1 produkt w poście Średni brąz171 wyświetleń - Rola użytkownika: Lyko Creator.Post został utworzony 7 miesięcy temuOcena: 4 z 5Verifierad testare
Idealna codzienna mascara
Jako #lykoinflutester miałam okazję przetestować tę maskarę od #maxfactor. Miałam luksus wyjazdu na słoneczne wakacje akurat w momencie, gdy nadszedł czas testu produktu, więc musiała wytrzymać zarówno deszcz, jak i letnie upały w tym samym czasie, bardziej szczegółowe testowanie niż to raczej się nie zdarzy! Na początek uważam, że opakowanie maskary jest bardzo ładne i eleganckie z zewnątrz. Byłam również bardzo zadowolona, gdy ją otworzyłam, ponieważ gumowa szczoteczka jest moim ulubionym aplikatorem do maskary. Dała odpowiednią ilość produktu, była w dobrym czarnym odcieniu i czułam się idealnie „mokro”, jeśli rozumiesz, co mam na myśli. Niektóre maskary wydają się być suche już przed otwarciem ich po raz pierwszy. Nie mam wiele do chwały dla moich własnych rzęs, a raczej są, ale są jasne, krótkie i nie dają żadnego bezpośredniego oomph! Jedno pociągnięcie od razu dało porządne uniesienie i dobrze pasowało do codziennego użytku🤩. Można było trochę zbudować, ale nie dawało ogromnej objętości. Długość natomiast była od razu widoczna, że przynosiła rezultaty. Jak już mówiłam, miałam okazję używać jej zarówno w deszczu, jak i w słońcu, i dobrze się trzyma, nie rozmazując, co jednak zauważyłam, to to, że po kilku godzinach staje się sucha i łuszczy się w małych płatkach. Zakładam, że ma to związek z formułą, która ma sprawić, że łatwo zsuwa się w włókna, gdy ją zmywasz. Co mnie jednak zaskoczyło, to to, że można ją „zdrapać” z oczu na sucho, i łatwo się łuszczyła, ale kiedy naprawdę chciałam ją zmyć tylko ciepłą wodą, co powinno działać, zachowywała się dokładnie jak inne maskary i stawała się szara/czarna pod oczami, co było trudne do usunięcia bez jakiegokolwiek rodzaju oczyszczania. Więc zamiast tego musiałam porządnie pocierać i w końcu sięgnąć po moje oczyszczanie. Podsumowanie: - ładny design - łatwa w aplikacji - od razu daje dobrą długość - nie osiada pod oczami ani nie spływa w całości. - nie zaczyna spływać w deszczu. - staje się sucha i zaczyna się łuszczyć - nie jest tak łatwa do zmycia, jak się mówi - nie daje objętości, jeśli to jest to, czego szukasz w maskarze. Cenowo zdecydowanie warta swojej ceny, powiedziałabym. Ani najdroższa, ani najtańsza na rynku, a spełnia większość obietnic. Chociaż trochę rozczarowujące, że staje się tak sucha i łuszczy się po południu, wolę to niż formułę, która po prostu spływa i osiada w postaci smug lub większych plam kolorowych pod oczami. Ogólnie rzecz biorąc, maskara, którą mogę polecić i której będę używać ponownie! 👌 Obraz 1: u góry bez maskary, w środku po jednej aplikacji, na dole po drugim pociągnięciu. Obraz 2: jak osiada wokół oczu, gdy się łuszczy po całodniowym użyciu. Obraz 3: jak wygląda po jednym pociągnięciu, idealny codzienny wygląd, jeśli chcesz uniesienia, ale nie chcesz się całkowicie malować.1 produkt w poście Idealna codzienna mascara387 wyświetleń- Rola użytkownika: Lyko Creator.Komentarz został dodany 7 miesięcy temuWow! Tusz do rzęs i zalotka❤️1 Like
- Rola użytkownika: Lyko Creator.Post został utworzony 8 miesięcy temuOcena: 3 z 5Verifierad testare
Letni zapach
Jako #LYKOINFLUTESTER miałam okazję przetestować ten zapach od #rebeccastella. Uwielbiam próbować nowych zapachów i nieustannie szukam nowych ulubieńców w domu, więc to było niesamowicie zabawne z tym konkretnym zadaniem! Zapach powinien zawierać nuty cytryny i kwiatu pomarańczy, na co bardzo się cieszyłam, ponieważ jestem prawdziwą miłośniczką cytrusów! 🍋💛 Ale byłam właściwie trochę rozczarowana, ponieważ wcale nie są wyraźne. Zamiast tego pachnie słodko, jak cukierki. Nawet usłyszałam komentarz, że pachnę jak fizzy pop, i muszę się z tym zgodzić. To jednak nie oznacza, że zapach sam w sobie nie jest dobry, ale po prostu nie było to to, czego się spodziewałam, gdy czytałam o nutach zapachowych. Postrzegam zapach jako bardzo młodzieńczy i letni 🌸, muszę powiedzieć, więc nie pasuje też do pory roku teraz. Ale wiosną będzie to prawdopodobnie prawdziwy sukces! Wyraźnie widać, że to Edt, ponieważ zapach znika stosunkowo szybko, jestem prawdopodobnie bardziej osobą Edp, więc zapach utrzymuje się przez cały dzień. Zaletą tego, że to Edt, jest jednak to, że ja, pracując w służbie zdrowia, mogłam w ciągu dnia wziąć psikusa w domu, a potem wieczorem iść na nocną zmianę, nie pozostawiając zapachu, ponieważ nie mogę nosić perfum w czasie pracy. Pod względem ceny powiedziałabym, że jest trochę za drogi jak na mój gust, gdy zapach nie utrzymuje się dłużej, ale bez wątpienia jest wart swojej ceny, ponieważ teraz jest w promocji z 50% zniżką. Krótka podsumowanie plusów i minusów + świeży i słodki zapach, idealny na lato + odpowiednia ilość sprayu + super słodkie i eleganckie opakowanie - trochę drogie, gdy zapach znika tak szybko - nie czuję, że podane nuty zapachowe się zgadzają1 produkt w poście Letni zapach327 wyświetleń - Rola użytkownika: Lyko Creator.Post został utworzony 8 miesięcy temuOcena: 5 z 5Verifierad testare
Nowy ulubieniec!😻
Jako #lykoinflutester miałam okazję przetestować ten #urbandecay spray do makijażu i szybko stał się nowym ulubieńcem! Nigdy nie skakałam na hype związany z tym magicznym sprayem do makijażu, ponieważ miałam inne marki, które bardzo mi odpowiadały, ale teraz tego żałuję. Z drugiej strony było to o wiele bardziej ekscytujące, aby po raz pierwszy spróbować czegoś nowego. Co mi się więc podobało? Jeśli zaczniemy od wyglądu, to uważam, że butelka jest elegancka i ładna, a to, że jest czarna, to dodatkowy plus dla tej alternatywnej damy. Ma również wygodny rozmiar, aby zabrać go ze sobą w torbie. Jeśli chodzi o rozkład sprayu, to było to w zupełnie nowej klasie w porównaniu do innych marek, których używałam przez długi czas, daje bardzo dobrą dystrybucję, a spray pokrywa dużą powierzchnię, co oznacza, że można używać mniej sprayu niż w przypadku innych marek. Uważam, że jest bezzapachowy, co jest plusem dla mnie. Nie podrażnia również mojej skóry, która może być nieco wrażliwa. Makijaż trzyma się jak przyklejony, na zdjęciach jest zarówno neutralny makijaż przed 10-godzinną zmianą w pracy (w drodze do pracy również padał deszcz), jak i nieco bardziej odświętny makijaż z bardzo mocno napigmentowanym cieniem do powiek. Przed po lewej, po po prawej. W obu przypadkach makijaż pozostał na miejscu bez problemów, dokładnie tam, gdzie powinien. Ponieważ jestem przewlekle chora, mam potrzebę zrobienia sobie małej drzemki w ciągu dnia, aby się zregenerować, a makijaż pozostał na miejscu, mimo że kręcę się jak helikopter, gdy śpię i pocieram policzki prosto w poduszkę. Na koniec szybkie podsumowanie. -wygląd +rozkład produktu +nie podrażnia skóry i jest bezzapachowy +utrzymuje makijaż na miejscu -cena, ale wszystkie plusy przeważają nad tym, i na pewno stanie się nowym produktem w mojej kosmetyczce w domu.1 produkt w poście Nowy ulubieniec!😻163 wyświetleń - Rola użytkownika: Lyko Creator.Post został utworzony 11 miesięcy temuOcena: 3 z 5Verifierad testare
Nie pasowało do mnie
Jako #lykoinflutester testowałem #silkn LumiLips przez kilka tygodni i niestety nie pasował do mojej skóry, chociaż myślałem, że dobrze pasuje do moich ust. Zauważyłem po około czwartym użyciu, że moja skóra wokół ust i na brodzie, gdzie maska działała, stała się niesamowicie sucha i łuszcząca, niezależnie od tego, jak bardzo nawilżałem, nic nie działało przy dalszym używaniu, więc w końcu zrobiłem małą przerwę od maski, a moja skóra znów się zregenerowała. Kiedy rzadziej używałem, działało to trochę lepiej, ale zamiast tego nie dawało tego samego dobrego rezultatu na ustach, a wtedy nie czułem, że to całkowicie warte. Wygląda jednak na to, że jestem jedyną osobą, która to doświadczyła, gdy czytam recenzje dostępne w momencie pisania, więc może to tylko tak, że mam zbyt wrażliwą skórę. Bardzo rozczarowujące, ponieważ jako były użytkownik wypełniaczy byłem tak podekscytowany, aby uzyskać wyniki bez bólu, siniaków i ekstremalnego obrzęku na początku 😅. Co mi się podobało? + elegancka maska, wygląda i czuje się luksusowo przy pierwszym spojrzeniu. + płynny opis i łatwa w użyciu. + zauważyłem, że usta były znacznie bardziej nawilżone po użyciu! + łatwe do naładowania i jest jasne, kiedy trzeba je naładować, kiedy się ładuje i kiedy jest w pełni naładowane. + niesamowicie dobrze, że automatycznie wyłącza się po upływie czasu, więc nie musisz siedzieć z timerem. + dobrze z dwoma różnymi programami, aby móc wybrać, na czym chcesz się skupić dla wyników. + dobra cena! Co mi się nie podobało? - że moja skóra wokół ust nie chciała zaakceptować maski, stałem się suchy i łuszczący, a to nie mogło się zmienić, niezależnie od tego, jak bardzo próbowałem nawilżyć. - zauważyłem, że moja hiperpigmentacja wokół ust stała się gorsza, a nie lepsza po użyciu. - nie zauważyłem bezpośredniego efektu powiększenia, gdy musiałem rzadziej używać z powodu skóry. - trochę za łatwo przypadkowo nacisnąć przycisk programu, jeśli dostosowałeś maskę w ustach, a wtedy natychmiast piszczała, nawet jeśli to było niezamierzone. Ogólnie rzecz biorąc, naprawdę uważam, że to dobry produkt, jeśli skóra nie reaguje tak jak moja, ponieważ i tak widziałem wyniki na początku, zanim musiałem zrobić przerwę, a potem rzadziej używać maski. Za swoją cenę powiedziałbym, że zdecydowanie warto kupić i przetestować, czy pasuje! 🥰 Na zdjęciu z czterema w jednym górne zdjęcia są przed użyciem, a dolne po kilku tygodniach, chociaż z rzadszymi interwałami niż zalecane.1 produkt w poście Nie pasowało do mnie531 wyświetleń