Maybelline, L'Oréal, CeraVe i wiele innych marek przeprowadza testy na zwierzętach na swoich produktach. Chińskie przepisy wymagają, aby wszyscy zagraniczni sprzedawcy, którzy wprowadzają tam swoje produkty, przeprowadzali testy na zwierzętach. Te firmy robią to albo same, albo zlecają to innej stronie. Kupując produkt, wspieram więc testy na zwierzętach, które firma przeprowadza, aby sprzedawać w Chinach. To jest po prostu cholernie frustrujące i dokładnie to, do czego dążą... ale nie mówcie, że takie firmy jak Maybelline i L'Oréal dbają o prawa zwierząt lub testy na zwierzętach. Dlatego są NYX, Garnier, Lumene, Ordinary i wiele innych, które naprawdę się tym przejmują!