Sara

  • Post został utworzony 8 g. temu
    Ocena: 5 z 5

    Dodatkowe nawilżenie dla suchych oczu

    Zimowy chłód naprawdę nie był łaskawy dla skóry wokół moich oczu w ostatnim miesiącu. Przy temperaturach wokół -10 stopni obszar wokół oczu wydawał się suchszy niż kiedykolwiek – napięty, cienki i prawie trochę pomarszczony od całego wysuszenia. Więc kiedy ja jako #lykotestpilot otrzymałem #kiehls Creamy Eye Treatment, wydawało się to prawie idealnym momentem na zamówienie. Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłem uwagę, była bogata konsystencja. Jest kremowa, prawie trochę tłusta, ale ładnie się wchłania, gdy delikatnie ją wklepujesz. Od razu wydaje się zmiękczająca, szczególnie rano, gdy skóra wydaje się najbardziej sucha, pomarszczona i zmęczona. To, co mnie zaskoczyło, to jak nawilżająca jest bez stawania się ciężką lub lepką. Wiele bogatszych kremów do oczu może wydawać się zbyt tłustych lub zostawiać film, ale ten wchłania się ładnie i wydaje się zrównoważony pomimo swojej bogatej konsystencji. Działa równie dobrze rano jak wieczorem i daje długotrwałe uczucie miękkości. Dla mnie zdecydowanie spełnił oczekiwania – szczególnie w tym zimnym klimacie, gdzie niewiele produktów pomaga mojej skórze. Trochę o mnie: mam 39 lat, mam naturalnie suchą skórę, a obszar wokół oczu jest szczególnie narażony zimą. Łatwo dostaję suche linie i atopowe zapalenie skóry na powiece. Kiedy skóra jest naprawdę wysuszona, wygląda prawie bardziej pomarszczona niż w rzeczywistości, więc jestem bardzo wybredny, jeśli chodzi o moją pielęgnację skóry. Wynik to miększa, lepiej nawilżona skóra wokół oczu i mniej widoczne linie suchości. To „pomarszczone-suche” uczucie uspokoiło się, a skóra wyglądała na pełniejszą i gładszą. Aby dodatkowo wzmocnić, używałem Revive Eye Serum od Beauty of Joseon pod kremem do oczu, a razem dały świetny i nawilżający efekt. Połączenie naprawdę pomogło skórze poczuć się odbudowaną pomimo zimna, gdy często dostaję suche plamy. Produkt, który przyszedł dokładnie wtedy, gdy najbardziej go potrzebowałem, i na pewno kupię go ponownie! ✨
    1 produkt w poście Dodatkowe nawilżenie dla suchych oczu
    16 wyświetleń
  • Post został utworzony 8 g. temu
    Ocena: 5 z 5
    Zakup zweryfikowany ✔

    Ulubiony w powtórce

    Jako #lykotestpilot miałam okazję przetestować #kiehls Ultra Facial Cream i naprawdę rozumiem, dlaczego jest ulubieńcem tak wielu osób. Kupiłam ją wcześniej i uwielbiam, jak równoważy nawilżenie z lekkim uczuciem na skórze. Konsystencja jest kremowa, ale lekka, wchłania się od razu w skórę i nie pozostawia ciężkiego ani lepkiego uczucia. To, co zawsze wyróżnia ten krem, to to, jak długo nawilżenie utrzymuje się na skórze. Daje skórze miękki efekt, nie czując się tłusto, co jest idealne, gdy temperatura wynosi około -10, a skóra w przeciwnym razie staje się napięta i sucha. Naprawdę spełnia moje wysokie oczekiwania – co nie jest łatwe, gdy ma się suchą skórę jak ja. A cena? Całkowicie rozsądna jak na jakość, którą się otrzymuje. Trochę o mnie: mam 39 lat, mam z natury suchą skórę i jestem szczególnie wrażliwa w zimowych miesiącach. Ponieważ naprawdę jestem suchą skórą, zazwyczaj raz w tygodniu przeplatam z Weleda Skin Food dla dodatkowego zastrzyku, gdy moja skóra tego potrzebuje. Potrzebuję produktów, które naprawdę nawilżają, nie czując się ciężkimi. Efekt to miękka, nawilżona i zrównoważona skóra. Dla dodatkowego zastrzyku można połączyć z serum lub, jak ja to robię, czasami z odrobiną Skin Food. Bonus – jest dostępny w wersji uzupełniającej, co wydaje się zarówno sprytne, jak i zrównoważone! 🌿
    1 produkt w poście Ulubiony w powtórce
    19 wyświetleń
  • Post został utworzony 8 g. temu
    Ocena: 5 z 5

    Gęsty, żelowy i magiczny dla nas z suchą skórą

    Jako #lykotestpilot miałam okazję przetestować #kiehls Ultra Facial Cleanser i moje pierwsze wrażenie było naprawdę nieco zaskakujące, w bardzo dobrym sensie. Zwykle używam wariantu piankowego, więc jestem przyzwyczajona do lekkich, puszystych produktów do oczyszczania, które od razu mocno się pienią. Ten miał natomiast gęstą, niemal żelową, ale jednocześnie kremową konsystencję, która wydawała się zarówno luksusowa, jak i inna. Dokładnie oczyszcza, ale bez uczucia ściągnięcia skóry po użyciu, co wiele mówi, gdy jesteś osobą z suchą skórą jak ja. Dodatkowo usunęła cały mój makijaż bez problemu, czego naprawdę się nie spodziewałam po tak łagodnym produkcie do oczyszczania. Żadnej maskary pod oczami, żadnego podkładu, który się rozmazał, tylko czysta skóra. Zdecydowanie spełnia moje oczekiwania, a nawet więcej. Trochę o mnie: mam suchą skórę przez cały rok i od razu zauważam, jeśli produkt do oczyszczania jest zbyt mocny. Łatwo dostaję to napięte, prawie swędzące uczucie po użyciu, szczególnie od produktów pieniących się. Dlatego jestem dość wybredna, jeśli chodzi o produkty do oczyszczania. Efekt to skóra, która jednocześnie czuje się czysta, miękka i nawilżona. Brak napięcia ani potrzeby biegania od razu do nawilżacza. Dla mnie to była pozytywna niespodzianka, szczególnie ponieważ zazwyczaj wolę piankę. ✨
    1 produkt w poście Gęsty, żelowy i magiczny dla nas z suchą skórą
    16 wyświetleń