TracyWinter
- Post został utworzony 6 dni temu
Dynamic Skin Sculptor
Zauważam mniejszą jędrność w niektórych partiach mojego ciała, gdy ćwiczę więcej i staję się szczuplejsza, szczególnie wokół pleców i wewnętrznych ud. Gdy tracę trochę objętości, skóra tam czasem wygląda na trochę luźniejszą. Właśnie dlatego bardzo polubiłam używanie Dynamic Skin Sculptor. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam, że te obszary wyglądają na gładsze, bardziej jędrne i bardziej wymodelowane, co sprawia, że sięgam po ten produkt, gdy chcę, aby moja skóra wyglądała na trochę bardziej wspieraną, gdy moje ciało się zmienia.1 produkt w poście Dynamic Skin Sculptor112 wyświetleń - Post został utworzony tydzień temu
PowerBright Dark Spot Peel to produkt, które zwykle stosuję, gdy najgorszy etap wyprysku minął, a ja głównie zajmuję się ciemnymi śladami pozostałymi po nim.
Lubię używać go razem z PowerBright Dark Spot Serum, ale dla mnie peeling to naprawdę kluczowy krok, gdy chcę, aby moja skóra wyglądała na jaśniejszą i bardziej jednolitą. Osobiście czekam, aż nie będę miał aktywnych wyprysków, a moja skóra będzie spokojna — bez napięcia, zaczerwienienia czy podrażnień — zanim go użyję. Z czasem zauważyłem, że moje ciemne plamy po wypryskach są mniej widoczne, a ogólny koloryt skóry wygląda na czystszy i bardziej odświeżony. Następnie używam serum razem z peelingiem, aby dalej wspierać tę rutynę. Dla mnie jest to zdecydowanie bardziej krok leczenia po wyprysku niż coś, po co sięgam, gdy moja skóra jest jeszcze podrażniona lub wrażliwa.1 produkt w poście PowerBright Dark Spot Peel to produkt, które zwykle stosuję, gdy najgorszy etap wyprysku minął, a ja głównie zajmuję się ciemnymi śladami pozostałymi po nim.80 wyświetleń - Post został utworzony tydzień temu
PowerBright Krem nawilżający SPF 50
Obecnie używam PowerBright Kremu nawilżającego SPF 50, ponieważ moja skóra jest w fazie po wypryskach, gdzie pozostało mi dość dużo widocznych ciemnych plam, i chcę czegoś, co będzie komfortowe dla mojej skóry skłonnej do trądziku. Wciąż bardzo lubię Dynamic Skin Recovery SPF 50, ale teraz wydaje się trochę za bogaty jak na stan mojej skóry. PowerBright Krem nawilżający SPF 50 wydaje się lepszym wyborem dla mnie w tej fazie, zwłaszcza gdy moja skóra nadal się uspokaja. Podoba mi się też, że z czasem moje ciemne plamy stały się mniej widoczne, a ogólny koloryt skóry wygląda bardziej jednolicie. Gdy moja skóra znów poczuje się bardziej zrównoważona, zdecydowanie widzę siebie wracającego do Dynamic Skin Recovery SPF 50. Dla mnie mniej chodzi o wybór jednego zamiast drugiego, a bardziej o dostosowanie mojego SPF do potrzeb mojej skóry w danym momencie.1 produkt w poście PowerBright Krem nawilżający SPF 5068 wyświetleń - Post został utworzony tydzień temu
PowerBright Dark Spot Serum to produkt, po który lubię sięgać po przejściu „burzy” wyprysków, gdy zostaje mi wiele widocznych ciemnych plam.
Szczególnie lubię stosować go razem z PowerBright Dark Spot Peel, gdy moja skóra odpowiednio się uspokoi. Osobiście wolę poczekać, aż nie będę miał aktywnych wyprysków, a bariera skóry będzie silniejsza, więc nie będzie uczucia napięcia, zaczerwienienia ani podrażnienia, zanim wprowadzę do swojej rutyny silniejsze produkty rozjaśniające. Dla mnie odpowiedni moment ma duże znaczenie. Gdy moja skóra znów czuje się spokojna, to połączenie świetnie wpisuje się w moją rutynę po wypryskach i pomaga mojej skórze wyglądać bardziej jednolicie i jaśniej z czasem.1 produkt w poście PowerBright Dark Spot Serum to produkt, po który lubię sięgać po przejściu „burzy” wyprysków, gdy zostaje mi wiele widocznych ciemnych plam.96 wyświetleń - Post został utworzony tydzień temu
Używam Breakout Biotic Moisturizer od około czterech miesięcy, także w okresie, gdy moja skóra przechodziła przez naprawdę trudny wyprysk.
Miałam wiele hormonalnych wyprysków w czasie, gdy przestałam brać mini pigułkę, w tym kilka głębszych, bardziej nieprzyjemnych zmian, więc moja skóra była dość podrażniona i niespokojna. Zauważyłam, że dzięki temu kremowi moja skóra stopniowo zaczęła się uspokajać i stawać się bardziej zrównoważona z czasem. Czułam też, że moja skóra wygląda na mniej zatkaną, a także zauważyłam mniej nadmiaru sebum niż wcześniej. Dla mnie najważniejsze było to, że krem było wygodnie stosować nawet wtedy, gdy moja skóra była najbardziej podatna na wypryski. Ponieważ używałam go w tak trudnym okresie dla mojej skóry, jest to jeden z produktów, które naprawdę czuję, że mogłam ocenić na przestrzeni czasu, a nie tylko na podstawie pierwszego wrażenia.1 produkt w poście Używam Breakout Biotic Moisturizer od około czterech miesięcy, także w okresie, gdy moja skóra przechodziła przez naprawdę trudny wyprysk.66 wyświetleń - Post został utworzony tydzień temu
Kto nienawidzi plastrów na pryszcze? Ja.
Nigdy tak naprawdę nie lubiłam nosić tradycyjnych plastrów na pryszcze, częściowo dlatego, że mogę być trochę świadoma higieny, a częściowo dlatego, że noszę makijaż i uważam, że plastry mogą sprawić, że tekstura skóry będzie jeszcze bardziej widoczna. Deep Breakout Liquid Patch całkowicie zmienił moje doświadczenie. Używam go jako celowanego leczenia punktowego, zwłaszcza gdy mam hormonalne wypryski, i osobiście zauważyłam, że pryszcze wyglądają znacznie spokojniej i mniej widocznie następnego ranka. Lubię też używać go w ciągu dnia, ponieważ tworzy bardzo cienką warstwę na obszarze wyprysku, więc nadal czuję ochronę bez widocznego plastra na skórze. Dla kogoś, kto naprawdę nie lubi tradycyjnych plastrów na pryszcze, to prawdopodobnie jedna z moich ulubionych alternatyw.1 produkt w poście Kto nienawidzi plastrów na pryszcze? Ja.68 wyświetleń - Post został utworzony tydzień temu
Phyto Nature Oxygen Cream to naprawdę miły ostatni krok w mojej rutynie.
Lubię używać jej, aby zakończyć moją pielęgnację skóry, zwłaszcza gdy już korzystam z innych produktów z serii Phyto Nature. Sama w sobie lubię, jak sprawia, że moja skóra się czuje, ale osobiście zauważam ogólny efekt ujędrniający bardziej, gdy używam jej jako części pełniejszej rutyny Phyto Nature. Dla mnie działa najlepiej jako jeden element całej rutyny, a nie jako samodzielny produkt. To produkt, z którego szczególnie lubię korzystać, gdy chcę, aby moja rutyna była trochę bardziej kompletna i skupiona na skórze o jędrniejszym wyglądzie.1 produkt w poście Phyto Nature Oxygen Cream to naprawdę miły ostatni krok w mojej rutynie.94 wyświetleń - Post został utworzony tydzień temuOcena: 5 z 5
Phyto-Nature Firming Serum jest zdecydowanie droższy, ale dla mnie było warto.
Przyznam, że kiedyś tak bardzo skupiałam się na twarzy, że czasami zapominałam, że moja szyja też potrzebuje pielęgnacji skóry. Potem, mając 26 lat, zaczęłam zauważać widoczne linie na szyi, co było dla mnie pewnym sygnałem do działania. Próbowałam już innych produktów w mojej rutynie, w tym retinolu, ale osobiście czułam, że zmiany były dość stopniowe. Z tym serum zauważyłam, że moja skóra wygląda na bardziej jędrną i gładszą szybciej, zwłaszcza wokół szyi, a różnica była dla mnie bardziej widoczna. To nadal inwestycja, ale na podstawie mojego własnego doświadczenia uważam, że zasługuje na więcej uwagi niż się jej poświęca.1 produkt w poście Phyto-Nature Firming Serum jest zdecydowanie droższy, ale dla mnie było warto.194 wyświetleń - Post został utworzony tydzień temu
BioLumin-C Heat Aging Protector SPF 50 wydaje się dla mnie naprawdę wygodnym produktem 2 w 1.
Wcześniej często najpierw nakładałam serum z witaminą C, a potem SPF, aby zwiększyć skuteczność SPF, i czasami wydawało się to zbyt wieloma krokami, zwłaszcza rano. Lubię, że to sprawia, że moja letnia rutyna jest znacznie prostsza. Zwykle używam go bardziej w cieplejszych miesiącach, ponieważ wtedy wolę lżejsze uczucie. Zimą zazwyczaj wracam do Dynamic Skin Recovery SPF 50, ponieważ osobiście wolę coś, co jest bogatsze i bardziej nawilżające, gdy moja skóra jest suchsza. Dla mnie to świetna opcja na lato, gdy chcę mieć bardziej uproszczoną poranną rutynę.1 produkt w poście BioLumin-C Heat Aging Protector SPF 50 wydaje się dla mnie naprawdę wygodnym produktem 2 w 1.57 wyświetleń - Post został utworzony tydzień temu
BioLumin-C Gel Moisturiser to produkt, po który sięgam częściej latem, zwłaszcza gdy chcę, aby moja skóra wyglądała świeżo, promiennie i bardziej promiennie, nie czując się przy tym zbyt ciężko.
Lubię go też używać po okresie wyprysków, kiedy moja skóra może wyglądać dość matowo, a ja zostaję z widocznymi ciemnymi plamami. Dla mnie pomaga mojej skórze wyglądać jaśniej i bardziej odświeżonej z czasem, a żelowa konsystencja działa naprawdę dobrze w cieplejszą pogodę. To zdecydowanie bardziej sezonowy ulubieniec dla mnie, ale taki, do którego lubię wracać, gdy moja skóra potrzebuje trochę więcej blasku.1 produkt w poście BioLumin-C Gel Moisturiser to produkt, po który sięgam częściej latem, zwłaszcza gdy chcę, aby moja skóra wyglądała świeżo, promiennie i bardziej promiennie, nie czując się przy tym zbyt ciężko.68 wyświetleń