Anna

  • Post został utworzony 8 g. temu
    Dzięki LYKO miałam okazję przetestować Barrier Cream od Smuuti i muszę przyznać - jestem BARDZO, ale to naprawdę BARDZO pozytywnie zaskoczona!! 🥹💛 Przyznam szczerze, że przed pierwszym użyciem nie spodziewałam się po nim aż tak lekkiej konsystencji. W końcu „barierowy krem” automatycznie kojarzy mi się z czymś konkretnym, treściwym i zbitym, trochę jak masełko, co nie zawsze jest najprzyjemniejsze przy mojej wrażliwej skórze. A tutaj totalne zaskoczenie! 🙏🏼 Konsystencja jest naprawdę lekka jak na krem tego typu, szybko się rozprowadza i przede wszystkim nie zostawia na skórze tłustej, ciężkiej warstwy. Ale największe OCH i ACH wywołał u mnie fakt, że krem jest bezzapachowy 💛 I to jest dla mnie ogromny plus! Zwłaszcza że moje wcześniejsze doświadczenie z kremem Smuuti było zupełnie inne. Miałam kiedyś wersję żelową Watermelon, która była bardzo mocno perfumowana. Zapach był przepiękny, naprawdę - gdyby chodziło wyłącznie o zapach, byłabym zakochana 😂 Niestety przy mojej wrażliwej skórze okazał się dla mnie nie najlepszym wyborem i ostatecznie krem powędrował do przyjaciółki. Dlatego, kiedy zobaczyłam ten produkt, początkowo pomyślałam: „hmm, ciekawe, czy tym razem się polubimy” I zdecydowanie się polubiliśmy 😂💛 Krem daje skórze przyjemne uczucie komfortu i otulenia, ale bez tego charakterystycznego efektu ciężkiej, tłustej warstwy. Właśnie takie połączenie bardzo lubię - czuję, że skóra dostaje porządną dawkę pielęgnacji, a jednocześnie nie mam ochoty po chwili go zmywać. Na ten moment jest to zdecydowanie jedno z moich większych pozytywnych zaskoczeń 🥰 Jestem bardzo ciekawa, jak sprawdzi się przy dłuższym stosowaniu, ale już teraz wiem, że początek mamy naprawdę obiecujący! 💛💛 #lykotestpl #smuuti #lykoreview #barriercream
    1 użyty w looku
    96 wyświetleń
  • Post został utworzony 22 g. temu
    COSRX Snail Mucin to jeden z tych produktów, o których mogłabym mówić naprawdę długo, bo kocham go miłością bezgraniczną 🐌🤍 Ogromnie dziękuję LYKO za możliwość ponownego przetestowania go w ramach akcji #lykotestpl chociaż w tym przypadku „ponownego” jest tutaj słowem kluczowym!! 😂 Bo swoją pierwszą buteleczkę kupiłam chyba 6-7 lat temu, kiedy koreańska pielęgnacja dopiero zaczynała robić swoje wielkie BOOM na europejskim rynku. Pamiętam, że wtedy byłam bardzo ciekawa, czy ten cały zachwyt nad śluzem ślimaka faktycznie ma sens… i zdecydowanie się nie zawiodłam. Od tamtej pory produkt regularnie wraca do mojej pielęgnacji 🥹 Esencja ma charakterystyczną, lekko ciągnącą i „śluzowatą” konsystencję, ale absolutnie nie należy się jej bać - po rozprowadzeniu bardzo łatwo wtapia się w skórę. Daje takie przyjemne, nawilżające otulenie, a jednocześnie nie pozostawia ciężkiej warstwy. Skóra po niej jest miękka, wygładzona, sprężysta i pięknie odbija światło, wręcz robi efekt GLASS SKIN ✨ Najbardziej doceniam ją jednak za to, że przy mojej trądzikowej i skłonnej do zapychania się skórze nie czuję, żeby była dla mnie obciążająca. Nie mam po niej wrażenia „oblepionej” skóry, a jednocześnie dostaję dokładnie to, czego szukam - porządne nawilżenie, wygładzenie i zdrowy glow. To zdecydowanie jeden z tych kosmetyków, które przetrwały u mnie próbę czasu. Było wiele nowości, wiele zachwytów i jeszcze więcej produktów, które po jednym opakowaniu znikały z mojej łazienki… a Snail Mucin? On sobie po prostu trwa 😂🤍 I chyba właśnie to mówi o nim najwięcej 🙌🏼 Dziękuję LYKO za możliwość przetestowania produktu, który już od tylu lat jest jednym z moich pielęgnacyjnych pewniaków 🐌✨ #lykotestpl #glowyskin #lykoreview #cosrx
    1 użyty w looku
    181 wyświetleń
    • Rola użytkownika: Obsługa klienta w Lyko.Komentarz został dodany 16 g. temu
      Zgadzam się – ten esencja zdecydowanie daje efekt glass skin!✨ Cieszę się, że Ci się podoba!🥰
      1 Like
  • Post został utworzony tydzień temu
    17 wyświetleń
  • Post został utworzony tydzień temu
    9 wyświetleń
  • Post został utworzony tydzień temu
    8 wyświetleń
  • Post został utworzony tydzień temu
    11 wyświetleń
  • Post został utworzony 2 tygodni temu
    Ocena: 5 z 5

    Miłe zaskoczenie

    Szczerze mówiąc, ten podkład to dla mnie jedno z najbardziej pozytywnych zaskoczeń ostatnich miesięcy. Genialnie wpisuje się w trend makijażu, makeup no makeup, bo po aplikacji po prostu stapia się z cerą i daje efekt niesamowicie świeżej, wypoczętej twarzy. Zamiast ciężkiej maski dostajemy lekką, aksamitną formułę, która pięknie wyrównuje koloryt i subtelnie ukrywa zaczerwienienia, skóra po nim nie jest ściągnięta, a kosmetyk nie podkreśla suchych skórek. Moim zdaniem fajny na co dzień, bardzo łatwy w aplikacji. #lykoreview
    1 produkt w poście Miłe zaskoczenie
    809 wyświetleń
  • Post został utworzony 3 tygodni temu
    Ocena: 5 z 5

    Kocham

    Ma tyle zalet, że żadnych wad nie widzę 😅 💛 Nieziemski zapach - zdecydowanie jedna z jego największych zalet. Włosy pachną pięknie, świeżo i długo, jak po wyjściu z salonu fryzjerskiego. 💛 Wygładza i nabłyszcza - włosy od razu wyglądają na bardziej zadbane, miękkie i pełne blasku. 💛 Nie obciąża włosów - przy odpowiedniej ilości pozostawia je lekkie i sypkie. 💛 Ułatwia rozczesywanie - włosy są gładsze i mniej się plączą. 💛 Dyscyplinuje puszenie - świetnie sprawdza się szczególnie na końcówki i wtedy, gdy włosy potrzebują dodatkowego wygładzenia. 💛 Idealny na co dzień - można używać go zarówno na wilgotne, jak i suche włosy, zależnie od efektu, jaki chcemy uzyskać. Po użyciu włosy są mięciutkie, błyszczące, gładkie i pięknie pachną 🥰 Kupię jeszcze niejednokrotnie #lykoreview
    1 produkt w poście Kocham
    672 wyświetleń
  • Post został utworzony Miesiąc temu
    Ocena: 2 z 5

    Robi pandę pod oczami

    Niestety, u mnie ten tusz nie zrobił większego wrażenia. Już od pierwszej warstwy jest dość ciężki i mocno skleja rzęsy. Lubię efekt sklejonych rzęs, ale z tym tuszem naprawdę trzeba się napracować, żeby je ładnie rozczesać i uzyskać estetyczny efekt, taki jak na zdjęciu. Największym rozczarowaniem okazała się jednak trwałość. Mimo że jest wodoodporny, po kilku godzinach robi efekt pandy pod oczami i zostawia ciemny osad. Dla mnie niestety nie zdał testu i raczej do niego nie wrócę 😢😢 #lykoreview
    1 produkt w poście Robi pandę pod oczami
    1031 wyświetleń
  • Post został utworzony Miesiąc temu
    Ocena: 2 z 5

    Niestety nie dla mojej skóry

    Miałam wobec tego kremu spore oczekiwania, ale niestety zupełnie się u mnie nie sprawdził. Już po pierwszych użyciach zwróciłam uwagę na bardzo intensywny zapach, który okazał się dla mnie zbyt mocny. Niestety, moja skóra zareagowała podrażnieniem i pojawiły się drobne wypryski. Jeśli masz wrażliwą lub skłonną do niedoskonałości cerę, warto mieć na uwadze, że mocno perfumowane kosmetyki mogą nie każdemu służyć. W moim przypadku ten krem zdecydowanie się nie sprawdził i nie wrócę do niego #lykoreview
    1 produkt w poście Niestety nie dla mojej skóry
    80 wyświetleń