Anna
- Post został utworzony 5 dni temuOcena: 4 z 5
Spoko
Nie oczekiwałam tutaj żadnych cudów, ale właśnie dzięki temu pozytywnie mnie zaskoczyła - działa tak, jak powinna działać dobra lokówka. Szybko się nagrzewa, jest wygodna w użyciu i bez większego problemu można zrobić nią ładne, sprężyste loki albo delikatniejsze fale. Choć ma jeden minus którego się nie spodziewałam - włosy strasznie śmierdzą po niej spalenizną i nie wiem za bardzo z czego to wynika 🙈Jeśli ktoś szuka swojej pierwszej lokówki albo nie chce inwestować dużych pieniędzy w sprzęt do stylizacji, to zdecydowanie warto ją rozważyć. #lykoreview1 produkt w poście Spoko463 wyświetleń - Post został utworzony 6 dni temuOcena: 5 z 5
Ulubiona maska w płachcie
Na codzień nie przepadam za maseczkami w płachcie, trochę męczy mnie ich używanie, bo nigdy nie pasują i zjeżdżają z twarzy, natomiast ta maseczka jest super, fajnie trzyma się na twarzy i efekt jaki robi jest fenomenalny. Pięknie nawilża, koi i regeneruje. Używam jej zawsze po jakimś mocniejszym kwasie gdy moja skóra jest lekko rozdrażniona, pomaga mi pozbyć się wszystkich zaczerwienień na twarzy. #lykoreview1 produkt w poście Ulubiona maska w płachcie329 wyświetleń- Rola użytkownika: Lyko Creator.Komentarz został dodany 6 dni temumam krem 345, ale nie wiedziałam, że jest też w formie maski, muszę wypróbować!🥰🤩2 Like
- Post został utworzony 6 dni temuOcena: 5 z 5
Ulubione serum z kwasem hialuronowym
To jeden z tych produktów, po które bardzo przyjemnie sięga się na co dzień. Ma lekką, wodnistą konsystencję, dzięki czemu szybko rozprowadza się po skórze i nie daje uczucia ciężkości. Najbardziej podoba mi się efekt dobrze nawilżonej, miękkiej i bardziej „napitej” skóry, szczególnie kiedy moja cera potrzebuje dodatkowej dawki komfortu. Świetnie sprawdza się również pod kremem i makijażem, bo nie tworzy niepotrzebnej, ciężkiej warstwy. Lubię takie proste produkty, które można łatwo włączyć do praktycznie każdej rutyny pielęgnacyjnej. Jeśli skóra jest przesuszona, odwodniona albo po prostu potrzebuje więcej nawilżenia, to zdecydowanie warto dać mu szansę. #lykoreview1 produkt w poście Ulubione serum z kwasem hialuronowym8397 wyświetleń - Post został utworzony 6 dni temuOcena: 5 z 5
Jak chmurka
Bardzo pozytywnie mnie zaskoczył już przy pierwszym użyciu, a najbardziej jego konsystencja. Spodziewałam się typowego, lekkiego żelu, a produkt jest naprawdę bardzo gęsty i kremowy. Wystarczy dosłownie niewielka ilość, żeby dokładnie umyć całą twarz, więc jest też bardzo wydajny. Po kontakcie z wodą fajnie się pieni i tworzy przyjemną, miękką pianę, dzięki czemu oczyszczanie jest naprawdę komfortowe. Skóra po umyciu jest świeża i dokładnie oczyszczona, ale bez tego nieprzyjemnego uczucia mocnego ściągnięcia. To zdecydowanie jeden z tych produktów, przy których niewielka ilość jest wystarczająca. #lykoreview1 produkt w poście Jak chmurka2406 wyświetleń - Post został utworzony tydzień temuOcena: 5 z 5
Torriden for the win!!
Ma lekką, przyjemną konsystencję, która bez problemu rozprowadza się na skórze i szybko się wchłania, dzięki czemu nie pozostawia po sobie ciężkiej czy nieprzyjemnie lepkiej warstwy. Skóra po jego użyciu jest miękka, gładka i przyjemnie nawilżona, a przy regularnym stosowaniu mam wrażenie, że jest też bardziej „napita” i wygląda zdrowiej. Bardzo podoba mi się również to, że mimo lekkiej formuły krem daje naprawdę fajny poziom komfortu i nawilżenia, więc sprawdzi się nie tylko jako szybki krem na dzień, ale również w wieczornej pielęgnacji. Duży plus daję też za dołączoną do opakowania szpatułkę - uwielbiam takie małe dodatki, bo aplikacja jest dzięki nim bardziej higieniczna i po prostu wygodniejsza. Jeśli ktoś szuka lekkiego kremu, który dobrze nawilża, nie obciąża skóry i przy okazji daje przyjemne uczucie świeżości, Torriden Dive In zdecydowanie jest produktem wartym uwagi!! #lykoreview1 produkt w poście Torriden for the win!!1898 wyświetleń - Post został utworzony tydzień temuBez szału To produkt, który zdecydowanie chciałam wypróbować, głównie ze względu na samą formę. Do tej pory zdecydowanie częściej sięgałam po SPF-y w sprayu do reaplikacji i byłam ciekawa, czy stick okaże się równie wygodny ☀️ Sam produkt jest naprawdę fajny i nie mogę powiedzieć, że coś jest z nim nie tak, ale… nie zrobił na mnie efektu WOW 🙈 Po prostu nie jest to forma, do której chciałabym wrócić na stałe. Największy problem mam z reaplikacją na makijaż. Żeby nałożyć stick, trzeba jednak docisnąć go do skóry i przesunąć po twarzy, przez co makijaż może się przesuwać i rozmazywać. I właściwie trudno się temu dziwić - przy tej formie aplikacji jest to trochę nieuniknione 😅 Właśnie dlatego, jeśli chodzi o reaplikację SPF w ciągu dnia, zdecydowanie bardziej odpowiada mi SPF w sprayu. Jest dla mnie po prostu szybszy, wygodniejszy i mniej ingeruje w makijaż. Cieszę się, że miałam okazję przetestować stick, bo dzięki temu wiem już, że ta forma nie jest do końca dla mnie. 🤍 Sam produkt oceniam pozytywnie, ale czy kupiłabym go ponownie? Raczej nie #lykoreview43 wyświetleń
- Post został utworzony tydzień temuOcena: 5 z 5
Mega precyzyjna
Jeśli zależy Wam na precyzji, to naprawdę warto zwrócić na nią uwagę. Najbardziej podoba mi się jej kształt - dzięki cienkiej, precyzyjnej końcówce można bez problemu dorysować pojedyncze włoski, ale też zrobić naprawdę cieniutkie kreseczki i dokładnie uzupełnić brwi tam, gdzie tego potrzebujemy ✨ Można nią zarówno delikatnie wypełnić całą brew, jak i stworzyć bardziej dopracowany efekt. Duży plus również za odcienie - są bardzo fajnie dobrane i łatwo dopasować coś do swojego koloru brwi. Kredka jest wygodna w użyciu i daje mi dokładnie taką kontrolę, jakiej oczekuję od produktu do brwi. Jeśli miałabym wybrać jedną rzecz, za którą najbardziej ją lubię, to zdecydowanie precyzja. Cieniutkie kreseczki? ✔️ Pojedyncze włoski? ✔️ Naturalne uzupełnienie brwi? ✔️ Dla mnie totalny ulubieniec i produkt, który bardzo często ląduje w moim makijażu 🤎✨ #lykoreview1 produkt w poście Mega precyzyjna317 wyświetleń - Post został utworzony 2 tygodni temuOcena: 5 z 5
Cena idzie z jakością
To zdecydowanie jeden z tych produktów, przy których pierwsze użycie robi efekt „O WOW” 😅❤️ Używam go już od jakiegoś czasu i im dłużej go stosuję, tym bardziej widzę, dlaczego narobił wokół siebie tyle zamieszania. Przede wszystkim daje natychmiastowe rozświetlenie - skóra wygląda na bardziej promienną, świeżą i taką po prostu zdrową ✨ Ale najbardziej podoba mi się to, że nie kończy się tylko na efekcie glow. Mam wrażenie, że moja skóra jest po nim wyraźnie gładsza i jędrniejsza, a przy regularnym stosowaniu wygląda na bardziej „napompowaną” i wypoczętą ❤️ Bardzo lubię też to, jak wygląda na skórze - nie jest to tłuste rozświetlenie, tylko taki zdrowy, elegancki blask. Idealny, kiedy chcę, żeby cera wyglądała dobrze nawet bez większej ilości makijażu. Czy jest drogi? Tak i to bardzo!! 😂💸 Nie będę tutaj udawać, że cena nie robi wrażenia, bo zdecydowanie robi. Ale jednocześnie… jeśli kosmetyk faktycznie daje widoczne efekty, to jestem w stanie powiedzieć: dobra, rozumiem 😅❤️ Bo ostatecznie najważniejsze jest to, czy widzę różnicę na skórze, a tutaj zdecydowanie ją widzę. Na ten moment jestem bardzo zadowolona z jego działania #lykoreview #kiehls1 produkt w poście Cena idzie z jakością350 wyświetleń - Post został utworzony 2 tygodni temuDzięki LYKO miałam okazję przetestować Barrier Cream od Smuuti i muszę przyznać - jestem BARDZO, ale to naprawdę BARDZO pozytywnie zaskoczona!! 🥹💛 Przyznam szczerze, że przed pierwszym użyciem nie spodziewałam się po nim aż tak lekkiej konsystencji. W końcu „barierowy krem” automatycznie kojarzy mi się z czymś konkretnym, treściwym i zbitym, trochę jak masełko, co nie zawsze jest najprzyjemniejsze przy mojej wrażliwej skórze. A tutaj totalne zaskoczenie! 🙏🏼 Konsystencja jest naprawdę lekka jak na krem tego typu, szybko się rozprowadza i przede wszystkim nie zostawia na skórze tłustej, ciężkiej warstwy. Ale największe OCH i ACH wywołał u mnie fakt, że krem jest bezzapachowy 💛 I to jest dla mnie ogromny plus! Zwłaszcza że moje wcześniejsze doświadczenie z kremem Smuuti było zupełnie inne. Miałam kiedyś wersję żelową Watermelon, która była bardzo mocno perfumowana. Zapach był przepiękny, naprawdę - gdyby chodziło wyłącznie o zapach, byłabym zakochana 😂 Niestety przy mojej wrażliwej skórze okazał się dla mnie nie najlepszym wyborem i ostatecznie krem powędrował do przyjaciółki. Dlatego, kiedy zobaczyłam ten produkt, początkowo pomyślałam: „hmm, ciekawe, czy tym razem się polubimy” I zdecydowanie się polubiliśmy 😂💛 Krem daje skórze przyjemne uczucie komfortu i otulenia, ale bez tego charakterystycznego efektu ciężkiej, tłustej warstwy. Właśnie takie połączenie bardzo lubię - czuję, że skóra dostaje porządną dawkę pielęgnacji, a jednocześnie nie mam ochoty po chwili go zmywać. Na ten moment jest to zdecydowanie jedno z moich większych pozytywnych zaskoczeń 🥰 Jestem bardzo ciekawa, jak sprawdzi się przy dłuższym stosowaniu, ale już teraz wiem, że początek mamy naprawdę obiecujący! 💛💛 #lykotestpl #smuuti #lykoreview #barriercream1 użyty w looku453 wyświetleń
- Rola użytkownika: Zatrudnieni w Lyko.Komentarz został dodany 2 tygodni temuBardzo pomocna recenzja! 🙏3 Like
- Post został utworzony 2 tygodni temuCOSRX Snail Mucin to jeden z tych produktów, o których mogłabym mówić naprawdę długo, bo kocham go miłością bezgraniczną 🐌🤍 Ogromnie dziękuję LYKO za możliwość ponownego przetestowania go w ramach akcji #lykotestpl chociaż w tym przypadku „ponownego” jest tutaj słowem kluczowym!! 😂 Bo swoją pierwszą buteleczkę kupiłam chyba 6-7 lat temu, kiedy koreańska pielęgnacja dopiero zaczynała robić swoje wielkie BOOM na europejskim rynku. Pamiętam, że wtedy byłam bardzo ciekawa, czy ten cały zachwyt nad śluzem ślimaka faktycznie ma sens… i zdecydowanie się nie zawiodłam. Od tamtej pory produkt regularnie wraca do mojej pielęgnacji 🥹 Esencja ma charakterystyczną, lekko ciągnącą i „śluzowatą” konsystencję, ale absolutnie nie należy się jej bać - po rozprowadzeniu bardzo łatwo wtapia się w skórę. Daje takie przyjemne, nawilżające otulenie, a jednocześnie nie pozostawia ciężkiej warstwy. Skóra po niej jest miękka, wygładzona, sprężysta i pięknie odbija światło, wręcz robi efekt GLASS SKIN ✨ Najbardziej doceniam ją jednak za to, że przy mojej trądzikowej i skłonnej do zapychania się skórze nie czuję, żeby była dla mnie obciążająca. Nie mam po niej wrażenia „oblepionej” skóry, a jednocześnie dostaję dokładnie to, czego szukam - porządne nawilżenie, wygładzenie i zdrowy glow. To zdecydowanie jeden z tych kosmetyków, które przetrwały u mnie próbę czasu. Było wiele nowości, wiele zachwytów i jeszcze więcej produktów, które po jednym opakowaniu znikały z mojej łazienki… a Snail Mucin? On sobie po prostu trwa 😂🤍 I chyba właśnie to mówi o nim najwięcej 🙌🏼 Dziękuję LYKO za możliwość przetestowania produktu, który już od tylu lat jest jednym z moich pielęgnacyjnych pewniaków 🐌✨ #lykotestpl #glowyskin #lykoreview #cosrx1 użyty w looku345 wyświetleń
- Rola użytkownika: Obsługa klienta w Lyko.Komentarz został dodany 2 tygodni temuZgadzam się – ten esencja zdecydowanie daje efekt glass skin!✨ Cieszę się, że Ci się podoba!🥰2 Like